"Strefy wolne od dzieci" to skutek uboczny zmiany. Zbliżamy się do katastrofy

Pomysł na strefy wolne od dzieci jest efektem rewolucji w podejściu do wychowania. Poruszenie wywołała sonda w jednej z telewizji śniadaniowych, w której spytano Polaków, czy chcieliby powstawania miejsc, do których nie można przychodzić z dziećmi. Okazało się, że większość jest na tak.
z- 395
- #
- #
- #
- #
















Kiedyś mimo tego, że było nas dużo więcej (jestem wychowam w latach 90) to dzieci potrafiły się zachować.
Teraz wystarczy, że na podwórko wyjdzie 3-4 dzieci i u mnie nie da się wytrzymać z otwartymi drzwiami