Ciekawe czy ludzie w Warszawie oddają butelki plastikowe kaucyjne, czy może "duma" warszawiaka nie pozwala im upomnieć się o swoje 50 groszy.
Huopecek dziś poszedł do biedronki z 20 butelkami i paragon voucher z automatu wymienił sobie na banknot 10 zł dla jego bolesnej męki. Jak juz będę mieszkał w Warszawie będę tak nadal robił.















Nikt W naszej polityce nie daje o to j-----a, Obu str chodzi tylko o władzę