Się przypaletało do pracy i że tam nie mógł być to go wziąłem.
Leży to, śpi, je saszety i się tuli. Bardzo jakiś egzemplarz tulacy bo można w każdą stronę brać te kotkę na ręce i leży mega spokojna i od razu do głaskania
Na zewnątrz wyłazi na kuwetę, pierwsza noc w kotłowni bo nie ma co tam zepsuć ale nawet nie miauczała.
2













Tak odnośnie akcji w Lublinie parę słów o alercie RCB. Po pierwsze (mnie ważne) alert dumnie zmierza do tego, żeby zostać tym samym czym w Polsce stały się syreny alarmowe czyli memem. Coś co w zamierzeniu jest dobrym pomysłem stało się darmową prognozą pogody z funkcją przypominania o wyborach. Nie uważam tego za do końca mądre ale zdarzyło mi się kilka razy w