Czy ktoś orientuje się w sprzęcie do filmowania dla totalnych amatorów ? Od jakiegoś czasu przymierzałem się do nagrywania o Brazylii, zbierałem materiały i uczyłem montażu do czasu aż tydzień temu przypadkiem nie znalazłem się w tej samej aptece co zdesperowany brazol z pistoletem. Sprzęt, który miałem ze sobą przepadł więc potrzebuję skompletować nowy.
@kj5: kwestia bardzo otwarta, bo jestem totalnym amatorem i dopiero zaczynam pierwsze proby z tym. w zalozeniu szukam sprzetu, ktorym moglbym nagrywac cos w stylu vlogow (glownie materialy na swiezym powietrzu, w roznych warunkach), ktory: * nie bylby zbyt duzy (latwy transport to duzy plus) * byl mozliwie odporny na ciezkie warunki/wstrzasy/wode * mial jakakolwiek mozliwosc rozbudowy w przyszlosci (podlaczenie mikrofonu, moze innych obiektywow/gimbala itp.) * byl w miare tani (wiem, ze "tani" to
@szancik: daloby sie tutaj zyc bezpieczniej, ja akurat sporo ryzykuje i mam tego swiadomosc ale z drugiej strony co tutaj czarowac - jest niebezpiecznie. Ciekawie ale niebezpiecznie, cos za cos ;)
@Cash1337: tez mam podobne zdanie o kamerach sportowych, wolalbym cos normalnego ale prawdopodobnie z czasem zaopatrze sie w oba sprzety, bo sa miejsca, gdzie z aparatem nie wejde w obawie o zniszczenie. orientujesz sie moze jakie modele sa warte uwagi ? musi to byc gopro czy moze jakas alternatywa ?
@szancik: unikac favel i dzielnic o zlej famie, nie szwedac sie sam po zmroku w ciemnych miejscach itp. ja akurat mieszkam w najbardziej niebezpiecznej dzielnicy sao paulo, jakies dwa tygodnie temu mialem trupa pod domem (porachunki gangow).
@Cash1337: nie wiem czy chcialbym z aparatem ryzykowac jakas podroz gdzie z zalozenia nie bede mial szybkiej mozliwosci schronic sie przed deszczem - wyjazdy do dzungli, plaze, wodospady itp. w tym co robie jest zwykle sporo spontanicznosci i chcialbym wiedziec, ze nie musze sie martwic o sprzet w przypadku zalapania sie na ulewe w srodku trasy. Poza tym ujecia z wody kusza :)
@a8110aac8b: czyli prawdopodobnie sony, jak z dzwiekiem w nim ? odnosnie xiaomi - ktory model miales ? ogladalem ostatnio xiaomi mijia i ludzie polecaja.
Jako, że sporo osób interesuje się wyjazdem do Brazylii i pyta mnie o rzeczy z tym związane pomyślałem, że zacznę przedstawiać więcej miejsc w Brazylii/Sao Paulo. Popróbuję też ponagrywać jakieś materiały video, żeby lepiej pokazać wszystko o czym tutaj piszę.
Dziś wpis o jednej z ciekawych atrakcji Sao Paulo - Alei Batmana
@Mr_Gray: Z tą biedotą to dużo zależy od miejsca. Prawda, że większość nie żyje bardzo bogato ale można się zdziwić ilu Brazylijczyków żyje bogato. Samo to, że są tutaj centra handlowe gdzie każdy sklep to firma pokroju rolex czy gucci, świadczy o tym, że jednak ktoś z tego korzysta. Generalnie w Brazylii jest większy rozstrzał między biedą a bogatcwem, w Polsce nigdy nie widziałem ani takiej biedy ani takiego przepychu.
Moja najdłuższa wyprawa w życiu. Szkoda, że nie urlopowa tylko z #pracbaza ale za to dziś dzień wolny w #brazylia więc siedzę na dachu i próbuje złapać trochę słońca.
@DRESIARZZ: zgadza się, zależy jeszcze w jakim obszarze ale brazylijska policja nie ma łatwego życia. standardem, który widuję codziennie jest, że kiedy jeden policjant z patrolu chce wejść do sklepu (nawet, żeby załatwić prywatne sprawy), drugi stoi przed wejściem z dłonią na broni i nerwowo lustruje okolice.
@BeSmarter: Nie można oceniać tej sytuacji z perspektywy europejczyka. To nie tak, że każdy brazylijski policjant jest zły i agresywny, wszystko zależy od obszaru działania, w bogatej dzielnicy ze spokojnymi białymi ludźmi nikt by nie przeprowadził akcji w ten sposób. Na faveli lub przedmieściach, które bardzo często płynnie w favele przechodzą i się z nimi mieszają policjant jest w ciągłym stresie. Tutaj teoretycznie zewsząd może ktoś do ciebie strzelić a
Ostatnio wróciłem z Brazylii do Polski na jakiś czas. Jako, że odwykłem od tego miejsca i zapomniałem jak to jest tutaj mieszkać, po powrocie mogłem spojrzeć na ojczyznę pod trochę innym kątem. Oto kilka moich przemyśleń po dwóch miesiącach życia w nadwiślańskim kraju, w którym spędziłem dwadzieścia-kilka lat mojego życia.
@shadowsof2: cale zycie od urodzenia w Warszawie i nie wyjechalem za praca ani szukajac swojego miejsca. To, ze zostalem na stale to byla spontaniczna decyzja, do ktorej nic mnie zyciowo nie zmusilo.
Odnosnie naginania rzeczywistosci - pewnych rzeczy nie widzisz dopoki to jedyne co znasz. Kilka lat wsrod ludzi o zupelnie innej mentalnosci dopiero daje ci dostrzec pewne rzeczy.
@negatyw: oczywiscie, jak masz cos do powiedzenia to mozesz sobie byc atencjuszem i to powinno byc normalne. Jak masz jakies specyficzne doswiadczenia, umiesz cos na naprawde wysokim poziomie albo robisz w zyciu cos trudnego to atencja ci sie nalezy i to jest zdrowa atencja, ktora daje ci kopa do rozwijania sie i robienia tego lepiej. Niezdrowa atencja to taka, ktora zbierasz zamiast pokazujac co robisz dobrze albo co masz do
@rezyserzycia: od prawie dwoch lat mieszkam w Brazylii (co zreszta opisuje na blogu i pod moim tagiem - #waytoeldorado) i to co piszesz wydaje sie smieszne.
Masz racje odnosnie metra, braku znajomosci angielskiego i ogolnego poczucia "dzikosci" i zawsze to podkreslalem (chociaz tez nie tyczy sie to calej Brazylii - pojechales jako niedzielny turysta na 3 tygodniowa wycieczke do jednego miasta znanego ze specyficznych ludzi, cale poludnie
@technosobliwosc: ja tam dalej uwazam, ze brazylia to sztos ;), chociaz sao ostatnio lekko za chlodne. Na szczescie jutro jade do rio na kolejne dwa miesiace wiec i nowych tekstow przybedzie
Dostaję czasem pytania o to czy warto przyjechać do Brazylii i jak wygląda życie tutaj. Na oba staram się odpowiadać każdym kolejnym tekstem, kłopot w tym, że odpowiedź na to pierwsze zawsze będzie moją opinią wydaną na podstawie moich potrzeb, moich oczekiwań, mojego stylu życia i tego kim jestem. Czas napisać kilka słów o tym jaki typ osoby NIE ma szansy odnaleźć się w
@ColdMary6100: jesli ktos pomija caly tekst na koncu komentujac jedno zdanie wyrwane z kontekstu - to znak, ze za duzo tam emocji i za malo obiektywizmu
@Aedem: na insta wrzucam glownie kiedy akurat jestem gdzies poza domem, ostatnio troszke sie ochlodzilo i mialem wiecej pracy wiec tak insta jak i blog minimalnie zaniedbalem ale juz za tydzien ruszam do Rio de Janeiro na dwa miesiące czegoś co mogę nazwać odpoczynkiem. mysle, ze wtedy bede mial duzo wiecej ciekawych materialow :)
@sapad: Będąc 2 miesiące w nowym otoczeniu zawsze możesz czuć się dobrze. Nawet bedac niecierpliwym i zalatwiajac sprawy formalne. Tak samo jak w nowym zwiazku - dopiero kiedy zejdzie to pierwsze uczucie oczarowania zaczynasz zauwazac minusy.
@sombretoy: prawda, niestety ja wiem, ze nie dalbym rady mieszkac w tak spokojnym miejscu ale miesieczna ucieczka od zycia jak najbardziej ;) @shnitzel: wybacz za to, ale probowalem juz kilku sposobow dawania znac o nowym wpisie, w tym nie wolania w ogole i w tamtym wypadku post nie trafia do duzej ilosci osob a i zdarzaly sie potem pytania czemu nie wolalem wiec tak dla ogolnego dobra wpisu
@sombretoy: portugalski, zdarza sie tez hiszpanski. Angielski bardzo rzadko a rosyjski to nie sadze ze wiele osob w ogole odrozni od niemieckiego. Czesto polski biora za niemiecki, francuski albo angielski ;)
@vendaval: dwa proste powody - lot do Buenos byl najtanszy i nigdy nie bylem w Urugwaju, nie mam pojecia jak wyglada granica z Brazylia. Jesli mozesz to napisz cos wiecej o tym przejsciu, jak to wyglada itp. To mi sie kiedys moze przydac.
Dokładnie 8 miesięcy temu stworzyłem to konto zamieszczając pierwszy wpis na mikroblogu. Wpis dodałem siedząc na lotnisku pod Sao i czekając na samolot, po tym jak policja federalna nie wpuściła mnie poza granicę Brazylii.
Droga, którą wtedy przeszedłem okazała się dużo dłuższa i ciekawsza niż myślałem. Po powrocie do domu usiadłem więc i spisałem wszystko co mnie tam spotkało. Nie publikowałem tego dotychczas nigdzie, zostawiłem te kilkanaście stron dla siebie,
@szancik: wyjechalem poza sao paulo i srednio mam tutaj polaczenie z netem, a co do pytania - przyjechalem tutaj trenowac sporty walki. W zalozeniu na dwa miesiace, ale wsiaklem w tej kraj i jestem juz kolo dwoch lat ;)
Udało mi się uwinąć z redagowaniem 3 odcinka mojej podróży z Buenos Aires do Brazylii - w tej części nielegalne forsowanie granicy paragwajsko-brazylijskiej :)
Dziś druga część mojej przygody, czyli jak uniknąłem brazylijskiego aresztu dla nielegalnych imigrantów po tym jak policja nie wpuścila mnie za granicę Brazylijską.
@b_realm8: calosc ma ok 14 stron, do tego im dalej tym sie robi ciekawiej ;) nie wrzucam wszystkiego od razu bo pisalem tuz po przyjezdzie na brazylijskim ustawieniu klawiatury bez polskich znakow i teraz etapami dopiero przeredagowuje i poprawiam.
@Lemink: turystyczne kontroluja dopiero przy przekraczaniu granicy ciudad/foz. miejskie czasem przelatuja bez kontroli, ale tez mi sie zdarzylo raz naciac na przeswietlanie plecaka przy przejezdzie. generalnie w tym kraju wszystko to wielki spontan i przypadek ;)
#waytoeldorado #podrozujzwykopem #podroze #brazylia #pytanie #pytaniedoeksperta
* nie bylby zbyt duzy (latwy transport to duzy plus)
* byl mozliwie odporny na ciezkie warunki/wstrzasy/wode
* mial jakakolwiek mozliwosc rozbudowy w przyszlosci (podlaczenie mikrofonu, moze innych obiektywow/gimbala itp.)
* byl w miare tani (wiem, ze "tani" to
Wiesz cos wiecej o kamerkach sportowych ?
ja akurat mieszkam w najbardziej niebezpiecznej dzielnicy sao paulo, jakies dwa tygodnie temu mialem trupa pod domem (porachunki gangow).
w tym co robie jest zwykle sporo spontanicznosci i chcialbym wiedziec, ze nie musze sie martwic o sprzet w przypadku zalapania sie na ulewe w srodku trasy. Poza tym ujecia z wody kusza :)
A sa jakies polecane i sprawdzone chinczyki ? W ogole oplaca sie probowac ?
odnosnie xiaomi - ktory model miales ? ogladalem ostatnio xiaomi mijia i ludzie polecaja.