W pierwszej butów nie wypożyczysz, a na drugą nie wejdziesz, bo właściciele terenu postawili ochroniarzy ;)
Avana w Kinepolis to obecnie jedyne miejsce w Poznaniu do wspinania z liną, pozostałe dwa obiekty (ClimbingSpot i Blok Haus) to typowe boulderownie (niższe wspinanie, bez liny, upadki wyłapuje
@fataler: Nikt Cię na głos nie wyśmieje :) Każdy jakoś zaczynał, na ścianie jest zazwyczaj kilka mini-grupek różnego poziomu zaawansowania. Mi osobiście często zdarza się pomagać jakąś radą osobom z tego przedziału o 1-2 levele niżej niż ja, więc bez spiny :) A od siebie gorąco polecam zapisanie się na sekcję - wtedy będziesz naturalnie przydzielony do grupki z Twoim poziomem trudności, a do tego będziecie mieli prowadzącego, który cały
@Navrazz: Takie jeżdżenie 30km z avg = 19km/h po płaskim bez wiatru to też się nie liczy :) Zobacz jak smutno się takie coś ogląda : https://vimeo.com/114370423 I jeszcze do lasu na jakiś gruz się na tych szosach wbijają :<
@hofier: Nie lubię jak wciska się ściemę. Lepiej jakby do takich sesji ogarniali przynajmniej jakieś lokalne zawodniczki danych sportów, w zamian za kilka produktów za free, a nie wypacykowane modelki zawyżające wyobrażenie o urodzie statystycznej przedstawicielki płci pięknej.
@hofier: Jak planuję sobie robić samojebki ze wspinu, to pamiętam o tym, żeby przed wyjściem umyć łeb i się ogolić, a jak już wiszę, to 20min spędzam na tym, żeby posprzątać wszystko przy uprzęży oraz zadbać o to, żeby na zdjęciu było możliwie jak najmniej niedociągnięć w postaci złego użycia sprzętu, co mogłoby być pretekstem do czepialstwa kolegów z branży :)
@Enzo_Molinari: A Deklaracja Nieśmiertelności jest zarąbista operatorsko, i ciekawa dokumentalnie. Rzadko kiedy się zdarza, żeby twórca wkurzał bohatera swojego filmu ;)
Dzisiaj egzamin na #studbaza, myślę sobie ładna pogoda, pojade Tribankiem. W jedną stronę jakieś 17km. Egzamin napisany, jadę sobie spokojnie trasą rowerową, widzę gościu staje na wjeździe na posesję bo zablokowana przez tira. Nagle facet podjeżdża no i kuniec. Tak więc Tribanek <200km oba koła krzywe, prawdopodobnie do w-------a bo szprychy tak naciągnietę że pewnie też r-------y obręcze. W domu standard, czyli matka doszła do wniosku że niebezpiecznie jeżdżę,
@hofier: No siema :) @krzysiekdw: Nie no, bicz plis, żadne "ustaliliśmy kwotę!" Ja za swojego crasha z winy kierowcy samochodu wyciągnąłem tyle, ile dałem za cały rower. Kupowałem używany, ale w stanie o wiele lepszym, niż po 2 latach jazdy "po mojemu", więc wyszedłem "na zero" i miałem przez 2 lata rower za darmo. W serwisie mogą Ci porobić jakieś superdokładne badania geometrii ramy, napiszą że krzywe i
@platynek: Nie, lepiej umówić się na 600zł za koła, po czym po dwóch miesiącach wylądować w szpitalu, bo karbonowy widelec zdobył w kolizji mikropęknięcia, które doprowadziły do jego destrukcji po czasie.
Porównaj proszę zasadność wyceny serwisu rowerowego i ubezpieczalni :
@platynek: Pomijam już profesjonalne obliczenie amortyzacji - z arkusza wynika, że po dziesiątym roku użytkowania to ja będę musiał im dopłacić (amortyzacja przekroczy 100%)
@platynek: Rower nie był produkowany w ogóle, bo to chyba składak. W necie nie mogłem nic o nim znaleźć. Wzorowe rzeczoznawstwo byłoby w momencie, w którym wyceniliby wartość każdego komponentu z osobna, od nowości i na każdy z nich z osobna nałożyli tą ich amortyzację 10%/rok. Jest to niewykonalne, bo raczej nie mają bazy części rowerowych i ich cen sprzed 5 lat, nie umieliby ocenić ile lat mają dane części
@platynek: Ja na początku nic nie mówiłem. Przyjechał rzeczoznawca, pokazałem rower, obfocił, pospisywał (naklejkę z ramy i grupę osprzętu z klamkomanetki, brawo, panie superrzeczoznawcorowerowy, winszuję, no i symbol z kół, bo to akurat było dość na wierzchu - naklejka na piaście), pojechał. Pierwszą wycenę mi przysłali na jedno koło i klamkomanetkę, wyszło im chyba 300 czy 400. Później przez telefon jak się z nimi cisnąłem, to robili jakąś ankietę ile
@johnatan41: W tym filmie nic nie stabilizowałem cyfrowo, jestem purystą :) Z ostrością problem, bo Glidecama podczas rozmowy trzymałem jakieś pół metra obok siebie, tak żeby zachować trzecioosobową konwencję kręcenia wywiadu, dlatego też miałem utrudnioną kontrolę podglądu na wyświetlaczu aparatu :< Lampka nakamerowa to tylko poza osią. Nie cierpię kamerunowatości. No chyba że ringlight na imprezach dubstepowych :>
Od tego roku mam zamiar jeździć do pracy rowerem, ale problem jest taki, że zawsze muszę nosić przy sobie laptopa ( ͡°ʖ̯͡°) Jest w ogóle szansa że do 100 zł znajdę jakiś plecak, który by się do tego nadawał? Potrzebuje miejsca na laptop + śniadanie.
@Konkol: Ze własnego doświadczenia wiem, że jak zaraz po dojechaniu na miejsce się przebierzesz, to nawet jak właśnie ściągnęłaś z siebie ciuchy, z których można wyżymać, odoru nieznośnego nie ma. Ewentualnie zawsze można też wziąć prysznic na sucho, w dezodorancie ( ͡º͜ʖ͡º). Najlepszą opcją jednak byłoby strajkowanie w celu wymuszenia wybudowania prysznica - ale to tylko gdy jesteś pracownikiem niezastąpionym ʕ•ᴥ•
@enron: Oczywiście wina babki - ja jechałem na swoim zielonym, ona włączała się do ruchu z podporządkowanej na swojej zielonej strzałce w prawo. Zatrzymała się na połowie przejścia dla pieszych, z naprzeciwka po ulicy nic nie jechało a mimo to stała, więc założyłem (jak się później okazało - błędnie :D), że mnie widzi i czeka aż przejadę. Jak już byłem jakieś 5m od przejazdu, wyjechała mi i zagrodziła drogę. Plusem
Jeden z użytkowników serwisu Steam Workshop stworzył model postaci sprzedawcy do gry Dota 2 wzorowany na prezesie firmy Valve, Gabie Newellu. Jeśli projekt zostanie zaaprobowany przez społeczność graczy, zastąpi on dotychczasową grafikę podczas nadchodzącego festiwalu New Bloom.