Tak se przypomniałem mecz ze Szwedami na Euro 2020, i aż się za głowę złapałem jednocześnie współczując Sousie że musiał grać takimi paździerzami.
Przecież to jest aż niesamowite, chyba wtedy przypadł peak polskiego załamania piłkarskiego, gdy stara gwardia jeszcze udawała że gra, a młodych jeszcze nie było. Bramkarze bez zarzutów, ale wyżej: stary Glik, do dzisiaj losowy Bednarek i Bereś który jedyny chyba wtedy był w gazie. W pomocy Krychowiak którego gra
Przecież to jest aż niesamowite, chyba wtedy przypadł peak polskiego załamania piłkarskiego, gdy stara gwardia jeszcze udawała że gra, a młodych jeszcze nie było. Bramkarze bez zarzutów, ale wyżej: stary Glik, do dzisiaj losowy Bednarek i Bereś który jedyny chyba wtedy był w gazie. W pomocy Krychowiak którego gra









#krakow