Zapewne każdy z Was dostał kiedyś telefon typu "Gratulacje Panie, został Pan wylosowany do odbioru gwarantowanej nagrody (tu wstaw dowolnie: tablet, talon na k.... i balon, opiekacz, obieraczka do porzeczek itp.). Zapraszamy do wzięcia udziału w ekskluzywnym podkreślam EKSKLUZYWNYM spotkaniu w hotelu połączonym z prezentacją garnków które leczą raka." Normalnie człowiek rzuca słuchawką, ale jak mam czas, robię troszkę inaczej - OOO JAK SUPER WIE PANI, NIGDY NIC NIE WYGRAŁEM! Babka się
@mannoroth: pracowałem kiedyś w hotelu, gdzie wynajmowano takim firmom sale pod prezentacje. Nawet mi jako obsłudze nie pozwolono tam wejść sprawdzić czy klimatyzacja działa prawidłowo (XD) Pamiętam, że nie widziałem tam nigdy nikogo młodego. Była jedna starsza kobieta, chłodząca o kulach w asystencie córki, sama miała duże problemy. Córki nie wpuszczono nawet na tyle, żeby zaprowadzić matkę na miejsce (bo jak to bez biletu!)
@izka715 terminate-kończyć, zakończyć @Samowski out of wedlock-nieślubny (o dziecku) @Vadzior commitment-zaangażowanie @Dezyderat stab somebody in the back-wbić komuś nóż w plecy/ zdradzić kogoś @
@Nirin: chcesz mi wmówić że Clark Kent, reporter z Daily Star to Superman? xD no niezły joke, człowieku, przecież oni nawet nie są do siebie podobni, jak człowiek z wadą wzroku(przeciez nosi okulary) i ubierajacy sie jak typowy podrzedny pismak ma byc superbohaterem? Weź człowieku usuń konto
Pytanie do może ciut dojrzalszych mirków. Macie ktoś też tak jak ja, że kompletnie przestała Was cieszyć i interesować kasa? Mam dom, średnie auto, nie mam długów, lubię raz do roku wyjechać w jakąś podróż, plus kilka mini wypadów w roku i to tyle.. Co mogę, to oszczędzam i dzięki temu i w ch.. cięzkiej pracy mam co mam, i szczerze mówiąc nie mam ochoty na nic więcej. Po prostu nowy laptop, telefon,
Mirki, moja mama lvl49 szuka pracy biurowej w okolicach Żor/Jastrzębia-Zdroju. #rozdajo całego pudła Prince Polo (36 sztuk) dla atencji, może nawet dwóch jak będzie dobry rozgłos. Losowanie w środę rano.
Krótko - moja mama przez problemy z kręgosłupem i dłuższy urlop macierzyński wypadła praktycznie z obiegu. Od jakiegoś czasu szuka aktywnie pracy, ale nie może pójść na tą kasę w Biedronce przez właśnie kręgosłup. Posiada około 7 lat doświadczenia na kasie
@Attacarte: podpytaj się w firmach produkcyjnych w Żorach. Adient/KFTP/Nifco/Sekonix/Elplast/Logstor/Schutz/SL Poland. Może coś państwowego? Wodociągi żorskie (PWiK)
Cała redakcja PurePC życzy swoim wiernym czytelnikom (oraz wszystkim Mirkom i Mirabelkom) wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Jeszcze większej konkurencji wśród producentów, jeszcze niższych cen podzespołów oraz całego zatrzęsienia dobrych gier do ogrywania. #purepc #pcmasterrace #sylwesterzwykopem
Mój Dziadek nauczył mnie wielu rzeczy- czytać, wyciągać wnioski, pytać....a oprócz tego nauczył mnie, że każdy z tych 312 679 kilometrów kwadratowych tego kraju jest moim domem. Zachęcał mnie do podróży, do wyprowadzki za granicę, ale zawsze powtarzał, że co by się nie działo, jak będzie źle, Polska jest moją matką, moją ostoją i tu znajdę pomoc, gdy będzie niedobrze gdzieś w świecie. I wiecie co? Tak się czuję, nieważne w którym
@klebsiella: a ja nie cierpię tej patologii i sprzedanych karyn za 500zl za.ktore i tak każdy musi płacić. Nie cierpię rzadu, który woli pielęgnować menelstwo niż tworzyć przyszłość porządnym ludziom. W Polsce jak w lesie. Co nie znaczy że nie jestem uśmiechniętą i otwarta do innych osobą.
Tak mi się przypomniało, że w klasie 1-3, jak przygotowywaliśmy się do komunii świętej, trzeba było zdawać pełno modlitw.
Niektórzy na koniec mówili "ament" zamiast "amen"
Ksiądz, żeby wyprowadzić z błędu powiedział, że ament po hiszpańsku znaczy osioł, więc jeśli ktoś kończy modlitwę słowem ament, to mówi na boga osioł XDD
Mieszkam w #szwecja . Pracuje w dużym hotelu, na stanowisku pracy mamy komputer dostępny dla wszystkich. Dzisiaj zachodzę do pracy, odpalam komputer a tam moim oczom ukazało sie to. A do tego kolega nauczył sie mowić dziękuje w naszym języku i ładnie podziękowal. Dawno nie było mi tak miło ;)
@Wloczykij2: Dlatego ja nauczyłem kolegów mowić: dobrze, nie dobrze, dzien dobry, cześć i tym podobnych. Ostatnio przyszedł do pracy jeden nowy, pochodzący z Brazylii, No i mnie zaskoczył totalnie słownictwem: szczur, pijawka, sęp xD podobno pracował z Polakami i od takich sie przezywali xD
Krótko mówiąc jestem osobą niepełnosprawną, która ma problem ze znalezieniem pracy. Dlaczego? Bo może to być głównie praca zdalna. Jestem chory na mukowiscydozę. W przypadku tej choroby duże skupiska ludzi nie są dobrym miejscem do przebywania z powodów wszelkiego typu bakterii. Stan mojego zdrowia pogarsza się o wiele wolniej od czasu, kiedy jego większość spędzam w domu. Dodatkowo jasno od lekarzy usłyszałem, że praca w
Kochani! Wpadłam na pewien pomysł - trochę późno, ale wpadłam! Pomysł pociąga jednak za sobą przymus wyznania. Mój Tata ciężko choruje na nowotwór złośliwy (nosogardła), z przerzutami. Przed nim kilka ciężkich cykli chemioterapii i naświetlań. Pomyślałam, że moglibyśmy razem stworzyć dla niego coś pięknego, tj. filmik z pozytywną energią. I tutaj prośba do Was: kto chciałby się dołączyć, niech podeśle mi w prywatnej wiadomości lub na marla.terhoven@gmail.com krótki, powiedzmy do 5 sekund
źródło: comment_T6MkB9WpGgOexsihn74uJQSEdI0uCrYp.jpg
Pobierz