Mała dyskusja na dzisiaj co by tylko nie popracować ;)
Ostatnio rozmawiałem ze znajomym u którego normalne jest stawianie w wigilię na stole wódy i łojenie z kieliszków aż do odcięcia. 'Bo to święta, z rodziną można usiąść, zakąsić czymś dobrym'. I twierdzi, że to normalne że czasem się komuś film urwie, że późnym wieczorem już wszyscy bełkoczą, że rano skacowani barszczyk do śniadania piją a od 13stej kontynuują.
U mnie zawsze
Ostatnio rozmawiałem ze znajomym u którego normalne jest stawianie w wigilię na stole wódy i łojenie z kieliszków aż do odcięcia. 'Bo to święta, z rodziną można usiąść, zakąsić czymś dobrym'. I twierdzi, że to normalne że czasem się komuś film urwie, że późnym wieczorem już wszyscy bełkoczą, że rano skacowani barszczyk do śniadania piją a od 13stej kontynuują.
U mnie zawsze
Alkohol na świątecznym stole
- Tak 34.3% (47)
- Nie 65.7% (90)













źródło: default_og_image
Pobierz