@nowyzielony: pewnie, że tak myślę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że złożyłam kompa bez napędu ( ͡°͜ʖ͡°).
@MarianoaItaliano: bo mogę się nawdychać oparów ze świeżo wydrukowanych cyberpunkowych pocztówek, nie nazywaj się fanem jeśli ani razu się nie nafurałeś w ten sposób
@j0szi: z tym dragon ballem jest ciekawa historia. Jak byłem gówniakiem około 10-11 lvl to dość późno kończyłem. Miałem szkołę oddaloną od domu około 3 km. Wychodziłem z lekcji 15:45 i miałem 15 minut żeby zdążyć na swój ulubiony seans. Całą drogę pokonywałem biegiem. Wyrobiłem sobie z czasem bardzo dobrą formę. Zauważył to nasz w-fista. Zaczął mnie zapraszać na sksy lekko atletyczne. Pojechałem parę razy na zawody na długie dystanse
@Hereticsheresy: też lubiłem wyjść sobie o 24 na boisko, porzucać do kosza, cisza, spokój, ale jak teraz do pracy się chodzi to trzeba wcześnie wstawać;/
@void1984 Głównie korzystałem z aplikacji, na samym początku np. nihongomaster.com dzięki któremu szybko wbiłem sobie do głowy schematy formowania zdań itd. Od początku korzystam też z wanikani.com i uważam to za genialne rozwiązanie do nauki kanji. Jeśli chodzi o książki to 新完全マスター i genki. No i bardzo ważne jest możliwie tylko otaczać się tym językiem na codzień - japońskie radio, telewizja, książki- najpierw te dla dzieci, potem coraz trudniejsze. A jak
@Bigoss: pewnie miały tyle roboty, że jak jedna zaszła w ciążę, to inne nie chciały zostać z większą ilością pracy jak tamta pójdzie na macierzyński, więc same też zaszły w ciążę. Tym sposobem wszystkie pójdą na zwolnienia i robić nie będzie komu.
#swieta #heheszki #glupiewykopowezabawy
Komentarz usunięty przez autora
@serczester: podobnie