
majo174 via Wykop
@sylwke3100: coś w tym jest. Na początku lipca miałem mieć wizytę u kardiloga rejestrowaną we wrześniu tamtego roku. Przed nią miałem mieć echo serca, ale bez konkretnego terminu, natomiast babka w rejestracji zapewniała mnie że "na pewno zdąży Pan przed wizytą u kardiologa". Mija druga połowa lipca, echa serca nie ma, termin u kardiologa przepadł bo po co mam tam iść bez wyników? A potem wielkie zdziwienie że kolejki. A







