Chałturzę sobie po weselach i jedna z sytuacji, które mnie w-------a i których pojąć nie mogę, to zabieranie na taką imprezę małych dzieci, a nawet niemowlaków i nie zapewnianie im ochronników słuchu. No ja pierdzielę... Muza n--------a, że dla własnego komfortu i zdrowia sam się chronię, a ci debile podchodzą pod same kolumny z dzieciakami, u których słuch łatwiej uszkodzić. Ostatnio jakiś palant na dodatek tak wywijał
Chałturzę sobie po weselach i jedna z sytuacji, które mnie w-------a i których pojąć nie mogę, to zabieranie na taką imprezę małych dzieci, a nawet niemowlaków i nie zapewnianie im ochronników słuchu. No ja pierdzielę... Muza n--------a, że dla własnego komfortu i zdrowia sam się chronię, a ci debile podchodzą pod same kolumny z dzieciakami, u których słuch łatwiej uszkodzić. Ostatnio jakiś palant na dodatek tak wywijał





































Siedzę sobie na weselu w jakimś Szczyrku i nie mam co robić. Panny sobie nie wziąłem, bo normalnie przegryw ze mnie jak 150. Tańczyc to umiem tylko jakieś tam breakdance'y, ale przecież z jakąś laską nie będę się kręcił na głowie. Demonem niezobowiązującej konwersacji też niestety nie jestem i jak mnie ktoś nie pyta to się nie odzywam, bo wychodzę z założenia, że jakby ktoś chciał mojego wkładu do