"Ostatnio na forum ktoś wrzucił historię z internetu, o wędkarzu. Takie jaja... mówię ci..."
Fanatyk Michała Tylki to na pewno film o monumentalnym znaczeniu. Kamień milowy przy długiej i wyboistej drodze historii polskiej kinematografii, świadectwo że zaledwie w ciągu dekady internetowe memy, z przeznaczonej dla bardzo zamkniętej, hermetycznej grupy odbiorców, stały się wytworem kultury o wpływie na społeczeństwo porównywalnym z epicką powieścią. Internetowa pasta staje się tym samym odrębnym gatunkiem literackim z własnymi cechami dystynktywnymi i własnymi prawami; film ten jest dowodem na to, że niezależnie od tego ile by z tym nie walczyć lub przed tym wzbraniać, sfera internetum i realum są ze sobą wymieszane już na dobre. Miesiące hype'u i nakręcania się, podniecenia internetowej społeczności, że prosty żart przebył tak daleką drogę i stał się "czymś prawdziwym".
Tylko czy przekłada się to na de facto dobry film?
@lubie_jablka: U mnie w rodzinie od jakiegoś czasu obowiązuje zasada - zaczynasz gadać o polityce przy Świętach, płacisz 50 PLN. W ostatnie Boże Narodzenie zebraliśmy całe 0 PLN, nikt o polityce nie gadał, najlepsze Święta ever.
Hej mirki, W dn. 20.12.2017 (środa) około godziny 7 na przejściu dla pieszych przy ul, Stanisławowskiej 77 ( Wrocław Muchobor) została potrącona moja dziewczyna, która w tej chwili lezy w ciężkim stanie w szpitalu. Sprawca wypadku zbiegł. Po zdarzeniu kierowca odjechał i na wysokości przejazdu kolejowego Avicenny zatrzymał się i zamazał tablice rejestracyjne. Jechał jasnym sedanem, prawdopodobnie starszym modelem Seata Teledo lub Cordoba. Po stronie kierowcy miał niesprawna przednie lampe i liczne
@David123 Mireczku, kiedyś sam zrobiłem post ze sprawcą kolizji i zamazanym filmem #wykopcsi mi odczytało tablice, znalazłem sprawcę. Zdobądź jakiś filmik i wrzuć na wykop. Życzę zatrzymania skur#$&$, a dziewczynie zdrowia
Temat wywózki cegły z Ziem Zachodnich do odbudowy Warszawy jest na naszych, wciąż stosunkowo nowych terytoriach, kontrowersyjny. Dziś oburzamy się o to, że wiele zabytków które przetrwały w Szczecinie, miały szansę na odbudowę we Wrocławiu, były jeszcze całe w Głogowie, Legnicy itd. zostało rozebranych i wywiezionych na wschód. We Wrocławiu do dziś można znaleźć szyny którymi wózki z cegłą były prowadzone w punkty wywózki. Nie ma nic przyjemnego w oglądaniu starych zdjęć na których widać, że dało się coś odratować ale dziś w tym miejscu stoi betonowy klocek przychodni, pawilon handlowy czy blok z wielkiej płyty.
A teraz cofnijmy się 72 lata wstecz. Stalin zdecydował, że zachodnia granica Polski będzie przebiegała wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej, nie Kłodzkiej jak chciał Churchill który przekonywał do takiego rozwiązania Amerykanów. Do terytorium Polski włączono (z większych miast) cały Wrocław, Legnicę, Głogów, Wałbrzych, Zieloną Górę, Piłę, Słupsk i w sumie nie wiedzieć dlaczego leżący na zachód od Odry Szczecin (którym Stalin i jego następcy szczuli jednych i drugich przez następne 45 lat). A mowa tu tylko o pasie zachodnim, z pominięciem Prus Wschodnich które miały nieco inną sytuację tak narodowościową jak i związaną z infrastrukturą. W każdym razie, Stalin zdecydował. Przez pierwsze chwile tylko jego słowa były gwarancją granic dlatego ludzie którzy przyjechali tu jako polscy pionierzy nie czuli się na tyle stabilnie żeby od razu odbudować miasta, z resztą po co odbudowywać po Niemcach (o ile na Dolnym Śląsku to już minęło, to na Warmii w wielu miejscach ten tok myślenia jest nadal popularny). Nie wiadomo, czy za dwa lata granice znów się nie zmienią (po cichu każdy na to liczył, w końcu ludzi wywłaszczono z majątków na Kresach), nie wiadomo czy warto się brać tu za cokolwiek a Stolica leży w gruzach. Może więc warto, zanim wrócą tu Niemcy, skorzystać z okazji i tą cegłą odbudować to i owo? Po co ma leżeć.
I tak, moi drodzy, poniemiecka cegła odbudowała Warszawę. Nikt wtedy się nie pieścił. Z dzisiejszej perspektywy łatwo mówić, że coś można było odbudować lub że brak odbudowy czegoś był architektoniczną zbrodnią. Pewnie był. Ale dwa miesiące, pół roku, czy rok po wojnie nikt nie myślał o poniemieckich nieruchomościach z sentymentem. Aby odbudować co niektóre zabytki trzeba było się nieźle napocić przed władzą ludową i udowodnić, że mają one polskie korzenie lub motywy, doszukiwano się ich na siłę w wielu miejscach, budynkach czy całych stylach architektonicznych.
@dafto: To prawda. A weź wyobraź sobie, że zasiedlasz jakiś dom i musisz w nocy spać z siekierą pod poduszką bo szabrownicy żadnego domu nie przepuszczali.
Innym ciekawym tematem jest uruchamianie fabryk (tych których nie rozkradli Sowieci). Dr hab. Tomasz Głowiński ciekawie o tym mówił na którymś z wykładów, że w latach powojennych była taka anegdotka wśród polskich robotników, że jak nie wiesz co zrobić, jak uruchomić i do czego
Jestem kablem, taką jednoosobową targowicą. Ostatnio zwolnili u mnie w pracy złodzieja paliwa po moim donosie, a teraz możliwe, że odbiorą dziecko moim sąsiadom. Jestem wrażliwym człowiekiem, nawet lekko s----------m pod tym względem. Gdy w TV leci materiał o krzywdzeniu dziecka moja żona automatycznie przełącza by nie musieć obserwować mojej tyrady na temat strzelania do debili. Płacz zza ściany mnie nie rusza, sam mam dzieci, ale gdy 9-letni syn mnie się pyta
@lakukaracza_: To chyba złe porównanie bo akurat targowica raczej nie wyznawała takich wartości. To byli konserwatywne sprzedawczyki o powierzchownej religijności, którzy na pewno by stwierdzili, że rodzinne brudy pierze się w rodzinie a ich ulubionym przysłowiem jest "Kiedy mąż żony nie bije, to w niej wątroba gnije".
@Krx_S Gnije z wyobrażenia wykopków jacy ludzie z Europy zachodniej są kulturalni xD. Jedzcie do UK to zobaczycie ile ma w sobie kultury angielski John albo jakiś inny cygan mieszkający w przyczepie.
@Flypho: A jakie oni maja miec wyobrażenie i porównanie jak przeciętny wykopek w dupie był i często poza swoją mieścina to świat dla niego nie istnieje.
Kiedy zaczynałam wchodzi w dorosłość cieszyłam się, że mieszkam w tym państwie. A teraz? Najpierw państwo zabrało mi dostęp do antykoncepcji. Ale myślę sobie no ok, gdy będę potrzebowała wezmę wolne w pracy, wsiądę w samolot i za kilka godzin będę w Pradze czy w Berlinie. A teraz nie wezmę wolnego w pracy, bo przez zakaz handlu w niedzielę nie będę miała pracy. Znaczy będę, jako kelnerka na umowę zalecenie, bo kelnerzy
@MinnieMouse0: Aha czyli na samolot + skrobanke co bez wczesniejszej rezerwacji wyniesie pewnie z 3k € Cie stac ale zakaz handlu sprawi ze umrzes z glodu? Wez nie trolluj bo to brzmi absurdalnie xD Sam jestem zwolennikiem handlu w niedziele i liberalnego podejscia do antykoncepcji, ale twoja wypowiedz i argumentacja jest niepowazna
Morderstwo Osamy Bin Ladena. Zastawialiście się kiedyś, że to przeszło tak bez echa? Oczywiście o jego zabójstwie było bardzo głośno, ale mało kto zwrócił uwagę co USA o------o za kadencji Obamy.
To była zwykła zbrodnia wojenna. Komandosi Navy SEALs polecieli na obce terytorium, zabili człowieka i część jego rodziny na oczach resztki, która przeżyła. Zabrali jego zwłoki i zrzucili z helikoptera. Złamali chyba wszystkie traktaty międzynarodowe jakie się dało złamać.
- Brak procesu. - Działanie na terytorium obcego państwa, bez zgody jego władz.
Znaczną część życia, odkąd skończyłem... 11, może 12 lat, uważałem się za "prawicowca" - głównie na zasadzie odrzucenia istoty lewicowości: zawsze uważałem, że dobre, przyjazne państwo to niskie podatki, mała biurokracja, "wolność mojej pięści ograniczona tylko wolnością twojego nosa", "chcącemu nie dzieje się krzywda", wolność, własność prywatna, ślepa sprawiedliwość. Dalej wierzę w te ideały... Ale mam już k---a dość. Dość tłumaczenia ludziom, że pomimo bycia "prawicowcem" brzydzę się rasizmem, homofobią, islamofobią, wszystkimi
@GraveDigger: myślę zaplusuję- bo dość mąde, mimo że niby obrazoburcze- patrzę- BORDO wstawił- jak by mnie piorun strzelił- przecież wiadowmo że zrobił to na prowokację i z czystego zaprzedaństwa i chęci podzielenia społeczności- tak jak mu to zlecili mocodawce ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Jak przychodzę o 6 do pracy to na #flightradar24 szukam samolotów, które będą lecieć co najmniej 8 godzin, czyli tyle ile ja będę pracował. I tak im kibicuję i myślę, że dziś na przykład padło na nasze Dreamlinery lecą z Ameryki i wszystkie koło 14 będą lądować. I tak im kibicuję, żeby bezpiecznie dolecialy. Ja skończę pracę, a oni przelecą pół świata. I tak się to życie toczy. I myślę,
@Aeny: woziłem z Niemiec tłuszcz wieprzowy do fabryk Royal we Francji. Cysternami, które wcześniej woziły chemię, w tym klasy 6 i 8,czyli trujące i żrące. Firma fałszowała certyfikaty mycia, bo normalnie kategorię trzecią produktów spożywczych (dla zwierząt) można ładować do cysterny dopiero po trzech produktach neutralnych (nie ADR), a ładowało się bezpośrednio np. po jakich metylo-gównach. Inni koledzy brali że Szwajcarii mielone wnętrzności wieprzowe do tych samych fabryk, w tych
@MiKeyCo: Nie na Powstańców a na tych, którzy wydali rozkaz o rozpoczęciu Powstania wbrew Rządowi tymczasowemu w Londynie, wiedząc, że sojusznicy nie pomogą jeszcze przed jego rozpoczęciem. Nikt nie pluje na Powstańców, bo wykazali się ogromnym poświęceniem, bohaterstwem i odwagą moralną natomiast ci, którzy wydali rozkaz o jego rozpoczęciu, powinni zawisnąć w centralnym punkcie Warszawy ku przestrodze tych, którzy zdecydują się własną głupotą szkodzić interesom Rzeczypospolitej.
Fanatyk Michała Tylki to na pewno film o monumentalnym znaczeniu. Kamień milowy przy długiej i wyboistej drodze historii polskiej kinematografii, świadectwo że zaledwie w ciągu dekady internetowe memy, z przeznaczonej dla bardzo zamkniętej, hermetycznej grupy odbiorców, stały się wytworem kultury o wpływie na społeczeństwo porównywalnym z epicką powieścią. Internetowa pasta staje się tym samym odrębnym gatunkiem literackim z własnymi cechami dystynktywnymi i własnymi prawami; film ten jest dowodem na to, że niezależnie od tego ile by z tym nie walczyć lub przed tym wzbraniać, sfera internetum i realum są ze sobą wymieszane już na dobre. Miesiące hype'u i nakręcania się, podniecenia internetowej społeczności, że prosty żart przebył tak daleką drogę i stał się "czymś prawdziwym".
Tylko czy przekłada się to na de facto dobry film?
No,
źródło: comment_9RcCINhG6lDyp0VGCSV7s0s7IH1dad1h.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora