#gry #horror #signalis #residentevil #silenthill
Po ograniu obu części Tormented Souls przyszła pora na sprawdzenie Signalis, niezbyt znany ale gorąco polecany w swojej niszy tytuł, jednak do mnie kompletnie nie trafił i pewnie stąpam w tej chwili po bardzo kruchym lodzie ze swoją opinią, bo o ile wizualnie to potężna perełka, tak gameplay dla mnie był co najwyżej ok (zwykły klon Residenta
Po ograniu obu części Tormented Souls przyszła pora na sprawdzenie Signalis, niezbyt znany ale gorąco polecany w swojej niszy tytuł, jednak do mnie kompletnie nie trafił i pewnie stąpam w tej chwili po bardzo kruchym lodzie ze swoją opinią, bo o ile wizualnie to potężna perełka, tak gameplay dla mnie był co najwyżej ok (zwykły klon Residenta



Fantastyczny tytuł! I nawet nie było tak za bardzo czuć, że ma ponad 15 lat. Sterowanie było trochę toporne, ale szło się przyzwyczaić. Najważniejsze, że klimat i napięcie były niesamowite, jednak zrujnowany zamek to nie bez powodu klasyk lokalizacji w horrorach.
Wielki szacun też dla grupy BDIP za przygotowanie fanowskiego tłumaczenia - nieczęsto zdarzają się takie perełki razem z dubbingiem. A po polsku zawsze
A z ciekawości, to w które Amnezje grałaś? Ja zaczęłam od trzeciej i muszę powiedzieć, że główna bohaterka oraz
Na drugim miejscu dałabym Visage, tylko z małym zastrzeżeniem. Po wstępie można tam samemu wybierać kolejność rozdziałów, a