Angielska sprzataczka: najpierw small-talk a potem robota.
Europejska sprzataczka: nawet nie wiesz jak ma na imie ani skad pochodzi, zrobi robote i pojdzie.
Angielski hydraulik: najpierw small-talk, potem zapyta Cie o cos czego i tak nie zrozumiesz, zapomni odkrecic wody (bo znowu rozmawial z kims przez telefon), skonczy robote, pojedzie do siebie.
Europejski hydraulik: naprawi wszystko, nie zapomni odkrecic wody, wszystko



















Rynek mieszkaniowy jest rozwalony w calej Europie, ciekawe ze kazdy uciekl z mniejszych miast do osrodkow studenckich i miejsc gdzie mozna swiadczyc uslugi a nie kopac wegiel, uprawiac role itp, w takiej sytuacji zawsze bedzie brakowac mieszkan, szczegolnie przy tym tempie migracji zewnetrznej.
Ceny moga byc maksymalnie 50% wieksze, mozesz sie przejsc do Polskiego sklepu gdzie bedziesz mial ta sama jakosc produktow. Zla jakosc