@SgtPepper1942: Powtórzę po raz kolejny: większość kierowców ma syndrom małego pindola, a samochód ma to rekompensować. Za kółkiem czują się ważni, bo to oni kierują, nie? Mają w końcu władzę! Żona im nie daje, szef nimi pomiata, to się na ulicy będą panoszyli, a co.
mało jest tak bardzo uciążliwych użytkowników dróg
@ty_wuju: o tak. Pieszy generalnie mają swoje osobne korytarze przemieszczania. Pociąg/tramwaj czasem przeszkadza, ale waży więcej, więc trudno mu fikać. W konkurencji z kierowcami o dostęp do zasobu pod nazwą prosta wolna droga do z-----------a pozostają: – inni kierowcy wolniej jeżdżący – niestety zwykle podobni wagą i gabarytami; – rowerzyści – chuchra na kółkach z drutu napędzane siłą mięśni niczym zwierzęta a zajmują
Wczoraj wieczorem przy wysiadaniu musiał mi wypaść kabel do ładowania telefonu i go nie zauważyłem, ktoś mi go powiesił na klamkę żebym go znalazł (。◕‿‿◕。) Mała rzecz a cieszy, dziękuję Pan nieznajomy, miłego dnia ʕ•ᴥ•ʔ #dziendobry #czujedobrzeczlowiek
@x2one: są zakazy, odwołują do przyzwoisci raczej. Ja jeżdżę po takich trasach tylko poza sezonem jak nikogo nie ma. Ilość tras ogromna, zajmie mi lata przejechanie wszystkiego tylko w moim regionie.
Cześć! Dzisiaj przedstawiam wycieczkę na Koprowy Wierch - nie mylić z Kasprowym ( ͡°͜ʖ͡°) Szczyt leży u naszych południowych sąsiadów, wznosi się na 2363 m n.p.m. i zapewnia naprawdę bardzo przyjemne widoki. Szlak nie jest przesadnie długi, a w mojej opinii nie jest też zbyt trudny. Zdecydowanie warto :)
@Niebadzlosiem: Nie chce się bawić w eksperta, bo w Tatrach mi jeszcze sporo zostało. Z widokowych pewnie poleciłbym właśnie Koprowy, Szpiglasowy Wierch, Kozi czy (niespodzianka) - Małołączniak. Wszystkie raczej łatwe, chociaż jak to w górach, wypada mieć trochę kondycji. A moje ulubione? Na pewno nie zawiedziesz się na Czerwonych Wierchach. Fajny, wysokogórski spacer grzbietami. W Zachodnich lubię też odcinek od Trzydniowiańskiego, przez Starorobociański i Ornak na dół. Też długo idzie
Wstajemy jak zwykle o 6.00, ale ze zbieraniem się do wyjścia nie zrobiliśmy żadnych postępów. Śniadanie, pakowanie gratów i przed ósmą jesteśmy gotowi. Przed pubem czeka już na nas @radoslaw-szalkowski. Postanowił odprowadzić @Cymerek na jego trasie do Warszawy na pociąg. Żegnamy się i każdy jedzie w
@crowbar: Na razie dopiero kilka dość krótkich tras za mną. Ale wydaje mi się ze z tyloma przełożeniami mam większe pole do popisu i mogę bardziej pokombinować żeby zobaczyć jak mi najwygodniej jeździć. Chyba lepiej żeby byly jak się kiedyś mogą przydać niż gdyby miały być potrzebne a by ich nie było
Dokładnie cztery tygodnie temu złamałem nogę. Dziś po raz pierwszy od tamtego czasu wsiadłem na kolarkę. Zrobiłem zaledwie 2.5km, ale i tak się cieszę. Rozbawiła mnie sytuacja, gdy pod lodziarnią jakiś dzieciak, na oko przedszkole, zaczął dość głośno mówić "Wooow, mamo popatrz, rower kolarski, zobacz jakie cienkie opony", a potem gdy przywiązywałem kule to zaczął coś do tej mamy i chyba siostry szeptać xD Oczywiście wszyscy patrzyli na mnie jak na jeszcze
źródło: comment_l1HbIrbXHRKPAUmAqsJX25IY28OYzncA.jpg
Pobierz