Jak tak człowiek patrzy na amerykańska giełdę jak tam różne śmieciowe spółki robią x20, x50, x100 i insiderzy czy grubasy którzy mają kapitał we wszystkim mnożą te majątki, a później się człowiek patrzy na swój pasek wypłaty i się zastanawia czy to ma sens?
Czy jak nie dysponujesz efektem skali to czy warto tracić czas na analizy pojedyńczych spółek? Wykresy, SEC, sprawozdania, rozwodnienia.
Jak ten sam śmieszny kapitał załadujesz w etf na
Czy jak nie dysponujesz efektem skali to czy warto tracić czas na analizy pojedyńczych spółek? Wykresy, SEC, sprawozdania, rozwodnienia.
Jak ten sam śmieszny kapitał załadujesz w etf na




















Czy tak to ma wyglądać? Regaty na to która spółka wydyma bardziej?
Gdzie te czasy "mamy świetny produkt, zarabiamy masę kasy i jesteśmy z niego dumni"?
To by wyjaśniało dlaczego $TESLA jest tak wysoko wyceniana, bo za sterami nadal jest wizjoner CEO,
Wyruchaj swojego klienta, zanim konkurencja go wyrucha