Dziś byłem świadkiem, jak rano jakaś matka z dzieckiem w wieku wczesnoszkolnym chciała wejść do spożywczaka i nie została wpuszczona, bo dzieciak był na rowerze. Musiał zostać na zewnątrz i czekać na matkę. Argumenty pań ze sklepu? (Bo przylazły dwie) Rower może mieć brudne koła, może nanieść błota, ostatecznie rowerem można narobić szkód i coś zrzucić z regału. Jednocześnie w tym samym czasie wchodziła laska z yorkiem, który na bank w-------a gówna

g455
















