Co sie dzieje kiedy dziecko śpi z rodzicami :)

Cierpliwość mamy powala
z- 395
- #
- #
- #
- #
- #

Cierpliwość mamy powala
z
Ponoć wszyscy polscy analitycy i generałowie, to fantaści, więc tutaj można obejrzeć jak widziany jest konflikt na Ukrainie z austriackiej perspektywy. [ang]
z
Od 24 lutego słyszę i widzę we wszystkich mediach wyrażenia z "do" i "w": "do Ukrainy", "w Ukrainie". To psychologiczny odruch podciągnięcia ich do typowego modelu połączeń z nazwami państw: "do Szwecji", "w Szwecji", "do Argentyny", "w Argentynie", "do Kanady", "w Kanadzie", "do Hiszpanii", "w Hiszpanii" itd., itd. I ja ten odruch podkreślający przyimkami "do", "w" samostanowienie państwa Ukrainy w tej dramatycznej sytuacji rozumiem i nie będę przeciwko niemu wytaczał poprawnościowych dział.
źródło: comment_1624454409klOUqouf7PmOMK7tQ7MDR8.jpg
PobierzBez przesady z poprawnością, wyluzujmy. Pamiętajmy, że to artykuł merytoryczny! Dwie kobiety też przyczyniły się do tego, o czym mowa, więc o nich napisaliśmy.

Od opublikowania wyroku TK znów rozgorzała dyskusja na temat aborcji. Podjąłem dyskusję dla chętnych. Chciałem zrobić wpis na wykopie, ale jest ograniczenie do 20k znaków, więc założyłem bloga
z
źródło: comment_16116035162BZvtJC7d2w8o64Hpphnwj.jpg
Pobierz
źródło: comment_1611078127xBxI2oMH6aY9TgBQHBqtDy.jpg
Pobierz
źródło: comment_1611085820T0KSeiYKfqUjPdlx7PxGUq.jpg
PobierzKomentator
od 02.09.2021
Rocznica
od 18.11.2023
Wykop.pl
Ukraina
Podróże
Gospodarka
Informacje
Technologia
Motoryzacja
Sport
Rozrywka
Igrzyska
Ciekawostki
@bardzospokojnyczlowiek: dzieci nie wymuszają, a takie przerzucanie dorosłych rzeczy na dziecięcy płacz jest po prostu głupie. Dziecko płacze bo to jedyny komunikat jaki może dać (do czasu gdy jeszcze nie komunikuje się w inny sposób, a to czasem i nawet do drugiego roku życia). A olewanie tych potrzeb uczy go nie tego, że nie wymusza płaczem, tylko że
Powiem tak - przesiedziałem przez 9 miesięcy ciąży z żoną w tonach książek i kilkudziesięciu badaniach naukowych (wynika to też z tego, że żona pracuje z dziećmi i ma kierunkowe wychowanie - ale to nie pedagogika). Ja ogólnie jestem programistą i w sumie z ciekawości dużo czytam o wychowaniu o neuronauce itp. Nie jestem alfą i omegą, dlatego mogę się mylić. Jednak z tego co zdążyłem wyczytać to streszczę to.w taki sposób:
Ignorowanie płaczu dziecka w jakiejkolwiek sytuacji powoduje, że dziecko wyrzuca z siebie jakiś komunikat i jest pochłonięte (obrazowo) kortyzolem. To źle wpływa na jego mózg, emocje itp. Jeśli komunikat nie dostanie jakiejkolwiek odpowiedzi (na przykład przytulenia, powiedzenia, że się rozumie, że to dlaniego musi być trudne lub nazwania jego emocji po prostu) to uczy się, że pokazywanie emocji nie jest skutecznym komunikatem. Ale to, że dziecko przestaje płakać nie oznacza że przestaje czuć emocje. Po prostu czuje te emocje i nauczone doświadczeniem wie, że nie ma sensu ich okazywać przy kimś mu najbliższym - rodzicom. Skoro u rodziców tego nie zrobi, to w społeczeństwie też tego nie będzie robić. A rolą rodzica jest odpowiedzieć na tą potrzebę a także później, jak już dziecko zaczyna rozumieć nauczyć go jak można poradzić sobie z trudnymi emocjami w inny sposób niż płacz. Na przykład przez przytulenie, na przykład przez oddech czy nazwanie tych emocji. Przez takie olewanie emocji dzieciaki później dość łatwo przechodzą do rzucania przedmiotami do gryzienia, do jakiegoś fizykalnego wyrażenia ich.
Dałeś przykład, że dziecko coś chce ale nie może dostać. Też to mamy z młodym. Ale wystarczy najczęściej, że bierzemy go na ręce i mówimy, że rozumiemy że bardzo chciał tę rzecz ale X. I że bardzo chcielibyśmy mu ją dać, ale nie możemy. Później po prostu najczęściej nieco odwracamy uwagę i bawimy się dalej. W zasadzie ten płacz trwa krócej niż minutę. Z prawie dwuletnim dzieckiem wchodzimy na luzie do smyka nie boimy
@PLChauffeur: heh, no siedem lat to trochę długo, ale można to wszystko robić w rodzicielstwie bliskości szybciej i spokojniej. Są też przypadki gdzie behawiorka rzeczywiście wydaje się jedynym wyjściem - jest pewien zestaw
@kolotego: bardzo trudne zdanie do zrozumienia napisałeś.
Podrzucę więc: https://www.hafija.pl/2016/11/myslicie-ze-to-spanie-z-niemowleciem-w-jednym-lozku-jest-niebezpieczne.html oraz https://www.hafija.pl/2014/12/spanie-z-dzieckiem-i-sids-najnowsze-badania-i-analizy.html
Są podlinkowane badania tam więc możesz
@bardzospokojnyczlowiek: o i to świetna rada. Wielu ludzi traktuje dziecko na dwa skrajne sposoby: a) wyrachowana osoba do wymuszania wszystkiego płaczem b) nic nie rozumiejący glonojad któremu nic nie trzeba tłumaczyć.
A właśnie traktowanie dziecka poważnie, z uszanowaniem jego potrzeb, problemów i emocji uczy, że dziecko jest bardzo emocjonalną istotą, która uczy się żyć w
@Mistletoe: "Nauka samodzielnego zasypiania według metody Tracy zaczyna się od pierwszej nocy życia dziecka. Absolutna podstawa to niedopuszczenie, by dziecko zasnęło wtedy, kiedy czuje się dobrze i bezpiecznie: podczas karmienia, kołysania, noszenia na rękach."
Ta metoda jest stworzona przez psychopatę. Wyobraź sobie, że będę cię kłaść spać kiedy za oknem będą napieprzać karabiny i armatohaubice. Na pewno będziesz spać świetnie. Sposoby na nazwanie płaczu dziecka wymuszaniem przez eufemizmy tu
@kolotego: myślę więc, że nie muszę Ci tłumaczyć istotności tych przypadków, prawda? Trzeba być odpowiedzialnym a SIDS zdarza się nawet w osobnych łóżeczkach dla dzieci więc idąc tropem takich przypadków, osobne łóżeczka dla dzieci też są niebezpieczne?
Rodzice często okazanie współczucia czy emocji przy dziecku, które właśnie coś nabroiło uważają za bycie miękkim czy niekonsekwentnym. Dam przykład dla obrazka. Dziecko nie chce zmienić pieluchy i płacze z tego powodu i ucieka. Rzuci jakąś zabawką i robi jakąś aferę. Rodzic w głowie myśli, że jest
@Szumny: tak, roczne dziecko na pewno zrozumie, że rodzic potrzebuje się wyspać i nie chce się do niego przytulić. Mogę na
@kolotego: mogę prosić o rozwinięcie?
Jeśli chodzi o smoczki to oczywiście można, ale nie te najtańsze no i nie można zbyt długo. Są specjalne smoczki sa też kauczukowe, które są zalecane przez logopedów itp. Moja żona w tym się właśnie specjalizuje - wczesne karmienie, smoczki butelki, wędzidełka ogólnie wszystko co związane z aparatem mowy już od pierwszych
Badania cytowane w tej książce przepisując z bibliografii:
1. Chen A., Rogan W. J., Breastfeeding and the Risk of Postneonatal Death in the US, Pediatrics, nr 117(5)/2006, s. 1599-1607
2. Dewar G., Bed sharing with infants: Can it be done safely?, https://www.parent-ingscience.com/bed-sharing.html, dostęp 07.2018.
3. Goldberg W.A., Keller M.A., Co-sleeping during infancy and early childhood: Key findings and future directions, Infant and Child Development (special issue on parent-child co-sleeping), nr 16/2007.
W niej można przeczytać, że w zasadzie żadna ze stron sporu (czy dzielić łóżko czy nie) nie ma zbyt wiele dowodów na poparcie swoich tez. Jest to dość duża metaanaliza, która w zasadzie krzyczy samą sobą, że potrzeba trochę merytoryki w badaniach. Z tego co widzę przeciwnicy na przykład zarzucają że ma to psuć dziecko bo będzie miało widzieć sceny seksu