Nazwijcie mnie fanboyem, ale ja po prostu uwielbiam tę jego serię. Chłop w jeden kwartał ogrywa więcej tytułów, niż ja zwykle jestem w stanie przez dwa lata. Równolegle potrafi grać w tyle gier, że już dawno pogubiłbym kontekst i nie wiedziałbym na czym właściwie skończyłem. Robi to wszystko mając żonę dziecko, zwykłą pracę, jeszcze pojedzie na siłownię, zrobi trening, nagra materiał i go zmontuje. Dla mnie ten człowiek jest jakimś k---a robotem,

Eksagnem





















