@MinisterKoryto: pewnie przez złych mężczyzn prądy były za duże, woda za zimna i wgl to ona powinna mieć krótszą trasę. Dyskryminacja jak s-------n! Piekło kobiet! Wolne macice!
#przegryw Ehh, zajebisty początek tygodnia, Chuop gonił autobus żeby nie spóźnić się do pracy i wypadł mi telefon z kieszeni, cały wyświetlacz popękany
Niewiele rozpoczętych gier porzucałem przed zakończeniem. Spotkało to właśnie Fallout New Vegas, i to po 35 godzinach rozgrywki. Serio, nie wiem co ludzie widza w tej grze: - system walki to jakaś kpina, pseudo turowy, ale brak jakiejkolwiek taktyki - puste lokacje, symulator chodzenia - cała mapa zawalona śmieciami których nie ma po co zbierać, chyba że akurat quest wymaga złomu z lokacji odwiedzonej 5 godzin wcześniej xD - konieczność instalowania 999 modów, żeby pozbyć się
@123xD: nie będę się kłócił bo ja kocham fallouty, a new vegas jest moim ulubionym. Kilkukrotnie przechodziłem, bez modów, jednak rozumiem w jakiś sposób Twoją opinię, bo mnóstwo osób tak mówi. Gra jest momentami rozwleczona, często pusta i potrafi przynudzać. I gdybym nie był jakoś mocno wkręcony w ten świat, to pewnie przyznałbym Ci 100% racji
No i da się? Da się! 5 osób w 2 pokojach. A wy wygodnicie lemingi hedoniści dalej narzekajcie na wszystko!
Pozdro dla Ciebie biedny 7 latku. Najpierw od początku życia słuchać jak się starzy migdalą to teraz oprócz tego dojdzie chrapanie babci xD. Sztama z siostrą będzie. A reakcja rodziców? No złozymy wniosek o większe mieszkanko. Niech dadzą zanim trzecie powstanie bo babka
Rok 2010. Mam 22 lata, jestem najmłodszy w zespole. Reszta - programiści grubo po trzydziestce, jeden nawet miał 38 lat, nazwijmy go Andrzej. Kodował, zanim ja się nauczyłem stawiać średnik we właściwym miejscu. Patrzyli na mnie jak na dzieciaka, ale traktowali normalnie - umiałem robić robotę, więc byłem "swój".
Po jakimś czasie ktoś na górze zdecydował, że potrzebujemy Scruma. Zatrudniono scrum masterkę. Dziś nazwałbym ją Julką, ale wtedy nie mieliśmy jeszcze na
w auchanie dzisiaj przede mna w kolejce stala jakas babeczka i sie patrzyla jak jakis typek czeka na fajki ja myslalem ze to jej mąż no i tam mówie żeby się troche przesuneła ona że sorry i wykładam swoje zakupy m in to wino a ta sie wdaje w gadke w kasjerka czy te dziki energole to jej wyskakuja ze musi dowod pokazac a kasjerka sprawdza ze nie a ona mowi ze
@Tired_: nigdy z tego nie korzystałem. Bo w temacie podrywu/nawiązywania kontaktów jestem tradycjonalistą. Ale jak czytam czasem te wpisy to mam wrażenie, że to gra w stylu pokemon w której zbiera się pary. A co dalej to już bez znaczenia xD
@Kroshkar: ciekawy placuszek. Też dzisiaj robiłem, tylko musiałem w-----ć pieczarki w kosz bo mi spleśniały i czułem lekki niedosyt. A teraz czekamy na komentarz gościa który napiszę "to nie jest pizza", potem przyjdzie drugi "ekspert" i powie "to jest pizza, patrzcie jak go zrobiłem kiedyś, jak się nabrał na zdjęcie z google grafika".
Jak byłem gówniakiem a nawet w późniejszym czasie, to z wakacji pamiętam jedną rzecz. Każde wakacje miały swój wakacyjny hit. Piosenkę która była katowana do porzygu w każdym radio, na każdym straganie nad morzem, w każdej knajpie itd. Były to ponadczasowe bangery lat 90. jak Haddaway - What is love, Mr. President - Coco Jumbo czy późniejsze z lat 00. jak Ich Troje - Powiedz, David Guetta - When love takes over
@smutny_kojot: czy ja wiem czy nie ma? Wydaje mi się, że radia dalej pompują jakieś hity, tylko nasze wakacje są "c-------e", albo zwracamy uwagę na inne rzeczy. W czasach imprezowych w okresie szkoły sredniej i kilka lat później. Co roku miałem jakiś swój urlopowo/wakacyjny hit niekoniecznie pompowany przez radio. Teraz jak już mało imprezuję, na wakacjach skupiam się na innych rzeczach to mam totalnie wywalone w utwory które gdzieś tam
#baltyk #morze #plywanie