Pokłóciłem Się z żoną, naszemu dziecku stała się krzywda, wszystko się wali i jestem przerażony. I pewnie napiszę coś za co zostanę zlinczowany, ale taki post jaki napisał @dancop podniósł mnie na duchu.
Nie dlatego że na jego traumie ja mogę się poczuć lepiej, bo ma bardziej p--------e, ale dał mi nadzieję że to jeszcze nie koniec. Sam myślę jak dać taką nadzieję naszemu mirkowi.
Na początku chciałem powiedzieć, że to ostatni post związany z tą historią. Jeśli ktoś będzie ciekawy, co u nas w przyszłości, postaram się odpowiedzieć, ale nie będę już publikować żadnych aktualizacji, z wiadomych względów.
Dziś odbyła się uroczystość pogrzebowa. Przyszło wiele osób, tak wiele, że nie byłem w stanie zarejestrować wszystkich, którzy przyszli pożegnać. Jeśli ktoś z Was tam był, dziękuję z całego serca bo widziałem wiele nieznajomych twarzy. Pochowana została w
@Majki7: Ogólnie adopcja psa ze schroniska nie jest dla amatorów bo to wyższa szkoła jazdy. Nigdy nie wiesz co dostaniesz, jaką pies miał przeszłość i jak był wychowany, a szczeniaka to masz szanse kształtować od małego. No chyba że bierzesz szczeniaka ze schroniska to git.
Parę dni temu dodałem wpis, gdzie napisałem, ze po pół roku pracy w korpo, firma zaproponowala mi przedluzenie umowy na obecnych warunkach, mimo że uzgadnialismy, ze po okresie probnym bedzie awans i wiekszy hajs. Podczas przekazywania feedbacku na mój temat nie podali ani jednego powodu, zachowania do którego mogli się przyczepić albo uargumentowac brak podwyzki, awansu
Po trzech rundach negocjacji, gdzie starali sie wmowic mi, ze takich ustalen nie bylo, przeslali mi umowe
@MarcinDerk: No widzisz, obie strony zaryzykowały że się uda i się nie udało. Pytanie kto kogo bardziej potrzebował. :P
Czasem warto, czasem nawet warto przenegocjować "wynagrodzenie poza wypłatą". Więcej dni zdalnie, dodatkowe wolne, jakiś sprzęt (laptop, telefon - o ile nowe) nie powierzony a np. przechodzący na własność pracownika po pół roku/roku. Łatwiej firmom wydać pieniądze jak nie muszą tak naprawdę wydawać pieniędzy i przesuwać cyferek w Excelu. No ale
Mirki potrzebuje pomocy w nagłośnieniu sprawy jak potraktował mnie sklep amazon.pl (W komentarzach wrzucam najważniejsze screeny z wymiany mailowej żeby nie było że to bait)
W skrócie: Kupiłem coś za 1719zł w klepie amazon.pl i zrobiłem zwrot, oni potwierdzili że paczka doszła ale teraz twierdzą że nie doszła, nie chcą oddać kasy i generalnie to mój problem.
Cała historia (sorry za długość, ale będzie też #rozdajo o czym na końcu)
To się może zmienić – wszystko zależy od nas. Prosimy Was, zastanówcie się przed kolejnym sylwestrem, zanim wybierzecie huk kosztem spokoju. Dla wielu zwierząt to różnica między życiem a śmiercią.
@co-to-ma-byc: niestety stado tłuków i tak nie zrozumie ( ͡°ʖ̯͡°)
Wszyscy którzy spędzają ten sylwester z wykopem PLUSUJĄ. Plusujących zawołam dokładnie o 19:00 za rok. Razem podsumujemy czy rok 2025 był lepszy, czy gorszy od 2024. W komentarzu MOŻECIE ZOSTAWIĆ dla siebie wiadomość.
Wszyscy którzy spędzają ten sylwester z wykopem PLUSUJĄ. Plusujących zawołam dokładnie o 18:00 za rok. Razem podsumujemy czy rok 2024 był lepszy, czy gorszy od 2023. W komentarzu MOŻECIE ZOSTAWIĆ dla siebie wiadomość.
@wfyokyga: @monky - Maciuś, zobacz czy wiszą te rakiety jeszcze czy nie. Wdusiłem enter i nei wiem co zaakceptowałem! Przelece ci przed maska i popatrz! Ziiiuuuuuu! - Krzyś, wiszą ale jakieś chwytaki xD
Hej Mirki i Mirabelki! Ostatnio nikt nie zgłosił się po nagrodę ( Poprzedni wpis i rozdajo ), więc czas na powtórkę rozdajo! Nagroda w klimacie PC Master Race. 🖥️✨
Co można wygrać? 🎨 Dwa wentylatory ARGB (zwykłe lub reverse) – idealne, żeby Twój komputer wpisał się w święta i wyglądał jak choinka :-). �
@Szala: Mam boczek z plexi, płyta główna coś tam świeci. Na ogół biednie. Bardziej monitor mi się odbija w tym oknie niż Ledy płyty głównej ale co poradzić. Jest ryzyko jest zabawa.
Zostawiłam dziś stówkę napiwku julce w podrzędnej burgerowni i nie żałuję niczego xD
Lokal pusty, siedziałam przy barze jedząc fryty i scrollując mirko. Wpada nagle taki szybki korpokamil w mokasynach, zamówił i usiadł. Mija kilka minut, chłop dostał bułkę, nie zdążył usiąść i wraca, od wejścia z mordą, że zamawiał bez cebuli. Julka na to wielkie oczy i duka, że nie chciał żadnych modyfikacji (wreszcie klasyczną scenkę z obsługi debila w gastrokołchozie miałam
Się z żoną, naszemu dziecku stała się krzywda, wszystko się wali i jestem przerażony. I pewnie napiszę coś za co zostanę zlinczowany, ale taki post jaki napisał @dancop podniósł mnie na duchu.
Nie dlatego że na jego traumie ja mogę się poczuć lepiej, bo ma bardziej p--------e, ale dał mi nadzieję że to jeszcze nie koniec. Sam myślę jak dać taką nadzieję naszemu mirkowi.
Chłopaki dzielcie się co was boli, co
źródło: IMG_1915
Pobierz