Szefowa StemExpress: dostarczaliśmy "bijące serca dzieci" i "nietknięte główki"

Wszystko to jakaś makabra rodem z opowieści o doktorze Mengele. Biotechnologiczna firma miała dostarczać "materiał" do badań, z płodów pochodzących z aborcji. Tylko, że, jak wynika z artykułu, te "główki" były czasem połączone z "nietkniętym ciałem". A skąd mieli nienaruszone ciało dziecka?
z- 133
- #
- #
- #
















