czasami jestem pod wrażeniem ile ludzie są w stanie przepłacić, bo nie chce im się kliknąć dwa-trzy razy więcej myszką. Za miesiąc jest koncert Stinga i Shaggiego w Łodzi (17 listopada) i do tej pory są jeszcze bilety w oficjalnej sprzedaży, nawet te z najtańszej puli. Te same bilety na stronach pośredniczących są droższe średnio o 100-150 zł od sztuki, a ludzie i tak kupują od pośrednika za wyższą cenę, zamiast wejść

magucio













