@P-v-E jakieś 10-15 lat temu myślałem, że po prostu PESEL zrobi swoje i problem z czasem sam zniknie. Oni jakoś pączkują czy górnik to fucha dziedziczona rodzinnie?
Widzieliście wpis o tym, jak patrol krakowskiej Straży Miejskiej usłyszał krzyki kobiety zaatakowanej przez psa, rasy - nieprzypadkowo - amstaf? No to prócz morza komentarzy półgłówków, jakoby to nie była wina psa tylko co najwyżej właściciela i jako karę dla psa i właściciela trzeba ich wysłać na szkolenie behawioralne, można znaleźć jeszcze takie perełki:
@CH3j ja bym im zrobiła jakieś odizolowane obozowisko z dala od ludzi i ich wynalazków żeby mogły w praktyce sprawdzić głoszone przez siebie mądrości, że psy są mądrzejsze od ludzi, lepsze, mają więcej empatii i ludzie są juleczkom niepotrzebni wystarczy im kochać pieski.
Nie uwierzycie. Psiarze się zesrali bo ktoś prawidłowo zabezpieczył psa z ras agresywnych i wychodząc na ulicę założył mu kaganiec xd
#bekazpodludzi to pierwsze co przychodzi człowiekowi na myśl patrząc na te komentarze wyzywające od szmat i psychopatów człowieka, który dla odmiany myśli o bezpieczeństwie innych ludzi, a nie jak te histeryczki z komentarzy jedynie o komforcie pieska.
Myli się ten który uważa że wystarczy nie pić i pójść pobiegać a problem sam się rozwiąże. Trzeźwienie to zmierzenie się ze swoimi demonami i odbudowa systemu nagrody zniszczonego w układzie nerwowym. Przeciwko uzależnionemu jest cała biologia człowieka, to nie jest tak że chory pożąda "haju", on chce poczuć się normalnie, chce przestać cierpieć bo brak "nagrody" jest jak ból fizyczny. To podstawowe mechanizmy
@alkoJezus: Jaki rocznik i ile lat chlania było? U mnie teraz 8 mies. minęło odkąd porzuciłem alko na rzecz zdrowia i życia, a piłem blisko 16 lat. Mechanizm nagrody zmienił się szybko bo już po 3 miesiącach abstynencji zabrałem się za dodatkowe rzeczy do roboty i tak już zostało. Mi w dużej mierze pomogły 2 sesje z psylocybina gdzie poukładałem sobie wszystko w głowie. Tylko takie doświadczenia to nie dla
@szarytkarz: I właśnie dlatego gotuję raz na tydzień, wielki gar, piekarnik zawalony pod sam korek, później myk myk w pudełka i yeb do lodówki/zamrażarki, niech się pobrudzi za jednym razem i za jednym razem wypierze mi to zmywara albo postoję nad zlewem.
źródło: temp_file5658228448601613930
Pobierz