A dziś interwały średniej długości nad progiem (105proc ftp), 9x4min@272w (uśredniając), co daje równiutkie 4w/kg. Weszły jak Groenewegen w Jakobsena ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Dziś ostatni trening vo2max w tym cyklu treningowym, 12 dwuminutowych interwałów po 300w uśredniając (4,3w/kg), które przypominają trochę ramp test z przerwami - swoiste przygotowanie pod negative split.
Dziś sprinty dłuższe tj. 30 sekundowe, 10x540w(8w/kg). W planie było 12 potwórzeń, ale uznałem, że to może być trochę za dużo i się pomyliłem, bo dałbym radę... Peszek xd Tak czy siak, adaptacja jest. A za trzy tygodnie w planie 4x20sek@700w+, bo wcześniej pod koniec jazd Z2 takie robiłem i wchodziły na spokojnie.
A teraz coś o samych sprintach:
Zwiększenie produkcji mocy maksymalnej jest prawdopodobnie
@beastofmisery: nie wiem dla mnie jesteś magiczny. Ja w okolice swojego hrmaxa wchodzę tylko na rampie. I to boli, piecze i mam hiperwentylacje XD Z testu ftp jaki miałeś hrmax?
Klasyka interwałów - 8x4min@265w co po ważeniu noworocznym daje 3,9w/kg hehe progresik, a i same przerwy między interwałami to już nie 4min a 3min rosnącę co interwał do 4 min ostatecznie.
I kolejne interwały beztlenowe (12x), trochę dłuższe (40s->1min) z mniejszą ilością watów (360->300), ale wszystko w pozycji aero na lemondce. Za to przerwy między nimi zdecydowanie za długie (4min)...
Długie interwały 4x10min podzielone na 2x5min under/over, under 3,2kg/w, over 3,8kg/w. Oby po świetach to 3,8 nie zamieniło się w 3,5 na tych samych watach xd
2x20min sweet spot na alpe
#stacjonarnyrownik #rower #szosa #zwift
Skrypt
źródło: 1675718380462
Pobierz