Chyba nie ma cięższej #pracbaza niż klikanie w kąkiuter jako #programista15k
Nic tak nie niszczy zdrowia.
Otaczanie się sprzetem, cyfrowy smog, ciągłe siedzenie i wysiłek intelektualny.
Serio już lepiej rowy kopać, lżejsza praca w magazynie, na budowie czy w fabryce. Pośmiejesz się z młodego, porobisz coś i cyk fajrant, głowa czysta, po pracy fizycznej możesz se isc na silownie, rower, do teatru, do biblioteki, porobić coś w ogródku
Nic tak nie niszczy zdrowia.
Otaczanie się sprzetem, cyfrowy smog, ciągłe siedzenie i wysiłek intelektualny.
Serio już lepiej rowy kopać, lżejsza praca w magazynie, na budowie czy w fabryce. Pośmiejesz się z młodego, porobisz coś i cyk fajrant, głowa czysta, po pracy fizycznej możesz se isc na silownie, rower, do teatru, do biblioteki, porobić coś w ogródku












Żonę (nazwijmy ją Marta) znam od 6 lat, jesteśmy małżeństwem od 3. Ostatnio wpadła na genialny pomysł, żeby spotkać się na kawę ze swoim byłym ze szkolnych lat (powiedzmy, że ma na imię "Krystian"). Zresztą, co to za pomysł, żeby umawiać się z byłym, nawet jeśli to było
1. Zadaj sobie pytanie co by Twoja, żona zrobiła gdyby role sie odwrociły.
2. Jedna z moich ex przenocowala kiedys u "kolezanki". Też chciałem być spoko kolesiem jak Ty.
3. Jesli uznajesz to za zaufanie z Twojej strony to błąd. Ona przekroczyła wszelkie granice zaufania.
4. Zwijaj się zanim gówniak sie pojawi. Bo wtedy zniszczy Ci cale życie. A tak jeszcze sie ustawisz.