Opowiem wam o mojej wizycie u pewnej terapeutki. Nie szło nam za dobrze. Ogólnie miałem wrażenie, że siedzi tam za kare. Zadaje mi pytanie czy gdzieś pracuje, to jej powiedziałem, że nigdzie. Pyta dlaczego, to mówię prawdę, że mi się nie chce. I wtedy jej normalnie O------O. Zrobiła się cała czerwona na twarzy i prawie krzyczy:
-Jak to pan nie pracuje, przecież każdy musi, jak pan widzi, ja też muszę pracować!
Byłem
-Jak to pan nie pracuje, przecież każdy musi, jak pan widzi, ja też muszę pracować!
Byłem












Czy tylko według mnie rdr2 to jedna z najnudniejszych gier? Po 4h odinstalowałem przy akompaniamencie ziewania