Dżizas wczoraj na ognisku podmiejskie juleczki się przymilały ale nie było gdzie tego wykorzystać i dziś rano jak wstałem jeszcze pod wpływem to miałem takie cisnienie, że gdyby nie mem @Mocade z czwartku, który zapadł mi w pamięć, to bym na stówę odpadł
@Mocade: Ja p------e, nie wiem jak wam to powiedzieć, ale zwaliłem...
Zwaliłem na swoich bliskich odpowiedzialność za swoje życie, a wszystko jest przecież w moich rękach. Mam wpływ na to, jak będzie wyglądać moja przyszłość, w małym stopniu, ale jednak. Czytajcie Marka Aureliusza, Senekę i innych stoików - wszyscy z nich mieli łeb jak sklep. Postarajmy się zmienić nasze życia nie tylko na tej jednej płaszczyźnie, to jest dobre na
@s0ttarts: Napisze tak, jesli nofap daje chocby 3 procent wiecej lepszego samopoczucia to warto. A badani tez zawsze warto. Po to żyjemy w cywilizowanym świecie
@Nero666: Nie musisz pisać mi o swojej pracy bo pewnie i tak za wiele nie pomogę a przynajmniej ty nie będziesz musiał znowu o tym myśleć. No lipton trochę.. Życzę wszystkiego dobrego i obyś jak najszybciej kopnął ich w dupe zmieniając pracę na lepszą
@Mocade: Cholera, już wieczór. Chciałem dziś, ale miałem mnóstwo innej roboty, więc dopiero jutro zamieszczę tu swoje przemyślenia po 100 dniach (które minęły mi wczoraj) na nofapie.
Trzymam się dalej i nie zamierzam odpuszczać (⌐͡■͜ʖ͡■)
Barszcz biały na maślance i zakwasie, gotowany w bulionie z szynki wędzonej z dodatkiem upieczonej cebuli, boczku, kiełbasy wiejskiej, chrzanu, czosnku, pieprzu i majeranku. Nie ma lepszego barszczu ¯\_(ツ)_/¯
@arinkao: mówię ci, niebo w gębie. Odpalasz piekarnik na 220C, wyłączasz jak się nagrzeje, wkładasz do wyłączonego piekarnika na papierze do pieczenia pokrojony w grube plastry biały ser. Jak piekarnik już będzie zimny ser wyjmujesz i zostawiasz na noc. Jak ci się śpieszy i tego samego dnia chcesz dodać ser do zupy, to odpalasz znowu piekarnik, tym razem na 150C i czynność powtarzasz, aż ser wyschnie.
@Banacek: czytałam tę książkę Christie i pamietam do dziś ten motyw ponownego spotkania z kobietą. Książka była ok, ale ten fragment najbardziej mną wstrząsnął- że kobieta chora na różyczkę była wręcz dumna, że idało jej się wykiwać lekarzy/opiekujących się nią i nie zdawała sobie sprawy, że jej czyn zniszczył komuś innemu życie. Nie wiedziałam do dziś, że to "na faktach". Dzięki!
źródło: comment_1621193263Seiuki1mR2UzBNLePFW7Cx.jpg
Pobierz