Mirki, potrzebuję porady: zastanawiam się nad inwestycją w pierwsze narty, jako że te z wypożyczalni powoli zaczynają mnie irytować (raz dostanie się lepsze, raz gorsze i wtedy cały wyjazd jeździ się do bani). Swoje buty już mam. Jak zabrać się do tematu żeby nie przepłacić albo nie kupić chłamu? W mniejszych sklepach mogę liczyć na poradę, ale tam gdzie byłem ceny potrafią być nawet i o 30% większe niż w sieciówkach typu
bartlooo
