Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
@pogop: ta, na pewno. Zwłaszcza, że kiedyś nauczyciel, żeby nauczać w podstawówce, nie musiał mieć wykształcenia wyższego, tylko być po liceum/technikum. U mnie na w podstawówce na 20 paru nauczycieli, tylko 3-4 miało w latach 90 wykształcenie wyższe. I widać było, że gdyby nie praca w szkole, to nie znaleźliby zatrudnienia w innym zawodzie.
Mireczki jest sprawa! Z okazji likwidacji sklepu mam dla was małe #rozdajo oraz promki na pozostały asortyment w sklepie rowerowym Veloccino.pl Jestem maluśkim sklepem i niestety w obecnej sytuacji w kraju nie widzę szans na przetrwanie. Może ktoś z tagu #kolarstwo #rower znajdzie coś dla siebie i zakupi w dobrych pieniążkach :) Promki do -50% na stronie oraz dodatkowe 5% używając kodu rabatowego "wykop"
Do wygrania w #rozdajo Zestaw lampek Lezyne Zecto Drive
@BulinekOkraglinek nie wiem jak z innymi, bo sprawdziłem tylko to. Rzuciło mi się w oczy kawałek gówna za prawie 100zl. Jak na reszcie masz takie promocje, to faktycznie mogło być ciężko z utrzymaniem tego. Mimo wszystko, powodzonka
Godzina lotu F-16 przed inflacją to 9500 dolarów czyli około 45.000zł.
Ludzie nie mają co jeść, czym ogrzać, na leki. Ale szopkę trzeba odwalić, żeby kilkunastu chłopaków zarabiających miliony złotych miesięcznie mieli atrakcję.
K*rwa mać to więcej pożytku da pokaz wozów strażackich na festynie, który kosztuje 500zł i tłumy dzieciaków mają radość aaaaale nie, trzeba lalusi z żelem na włosach i plecakach luis vuitton za 50k pln każdy zrobić atrakcję za oknem
@srgs: Nic, jak zwykle( ͡°͜ʖ͡°). Przystąpienie do debaty z Bartosiakiem to monetyzowanie wojny i taniec na grobach, ale wydanie na szybko książki już nie. Bardzo niedojrzałe zachowanie i brak elementarnej słowności.
Od czerwca*, w każdym miesiącu w okolicach 3/4 tygodnia będę robił identyczny koszyk zakupowy w Biedrze. Dlaczego tam? Bo jestem leniwy a do tego przybytku mam 20 metrów. (jednak nie zamykają <3)
Jest to 4 z 12 postów*
W koszyku nie ma wódki, piwa, whisky, ogórków, salcesonu, psiego żarcia i co tam jeszcze można wymyślić, każdy kupuje coś innego wg własnych preferencji, a to są moje (update - tylko z maja, miesiąca testowego). Reszta pozycji to zasługa 30 innych wykopków z poprzedniego wpisu, niech Wam będzie, a co ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawi mnie jak bardzo ceny produktów, które regularnie kupuję się
Jakieś 6 lat temu gdy jeszcze mieszkałem z rodzicami i zarabiałem 2.5k na miesiąc poleciałem z ziomkiem do Japonii na 3 tygodnie(całość wyszła nas ok 12-13k za osobę). Cała kasę zaoszczędziłem sam i do teraz uważam, że była to bardzo dobra decyzja, bo co zwiedziłem to swoje. Teraz zarabiam 8 razy więcej i nie mogę sobie pozwolić na tego typu podróże bo tu kredyt, tu trzeba wykończyć mieszkanie, tu auto do końca
@placebo_: A kobieta zmuszona do urodzenia ciężko chorego dziecka nie tylko słyszy ale też widzi postękującą i rozlaną bryłę mięsa ale to według prolajfów nie zostawia żadnego śladu na jej psychice ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczoraj był na wykopie news o Stanach Zjednoczonych:
Skumulowana inflacja CPI w latach 1971-2020 wyniosła 630%, a średnia płaca wzrosła jedynie o 240%. Jednocześnie średnia cena domu wzrosła o 1250%, a średnia wysokość czynszu o niemal 900%. Średnia pensja w USA w latach 70 wynosiła ok. 10 000 USD rocznie, a nowy dom kosztował ok. 25 000 USD.
A w Polsce? Mój dziadek wybudował swoim dzieciom 3 domy (nie mieszkania, domy) w mieście 250 k ludzi. A nie robił nic wyjątkowego - szył plecaki po godzinach, był strażakiem, coś jeszcze kombinował z handlem ciuchami na targu. Miał 1 pracownika jakiś czas. Dziś zarabiając 20 k jako senior informatyk nie zrobisz tego samego, a mówimy o najlepiej wynagradzanym stanowisku obecnie vs pracowitości. Dziś, za szycie plecaków po godzinach nie dorobiłbyś 1000 zł miesięcznie, za bycie strażakiem nie dostałbyś kredytu na mieszkanie, a przy podwyżkach cen energii i materiałów, trudno jest utrzymać się z takiej 1,5 pensji.
@SRzeyamlon zapytaj się dziadka ile wydawał kasy na rozrywki kino,netflixy,nowe ciuchy co tydzień,wakacje,samochody,fryzjerów itd. Juz dajcie spokój z tym gadaniem, ze dawniej było łatwiej bo to bzdura. Nic innego nie było, było biednie więc ktoś troszeczkę bardziej ogarnięty mógł sporo dorobić ale wszędzie trzeba było mieć znajomości bo bez tego dostałbyś palą w łeb i tyle. Zaraz normalnie ktoś napisze, że na Ukrainie mają lepiej bo mniejsza konkurencja na kupno mieszkania...
@maryjuszpitagoras: Ale co to ma do rzeczy? Nawet gdybym nie wydawała grosza przez najbliższe lata na rzeczy, które wymieniłeś, to nadal nie będzie mnie stać na wybudowanie domu xD
Na jesieni to może być dopiero kombo. Niewyprzedane budowy będą stały zbyt długo. Kolejna fala wirusa (wszyscy już zapomnieli, co?) wygoni studentów i część pracowników na zdalne. Inflacja może dobijać do 20%. Paliwa stałe jak wungiel wywalą na Andromedę. Stopy nawet nie wiadomo ile ale FED i EBC będą już po podwyżkach, więc my też będziemy musieli.
Takie luźne zgadywanki, żadna projekcja, ale kto chce to go zawołam tutaj 15 października.
@MaxVerstapen: Raczej myślę, że będzie spadać. W piekarniach lepsze bochenki chleba dobijają już do 15 zł. Weź tu wytłumacz emerytce, że za słonecznikowy na zakwasie ma płacić tyle ile niedawno za burgera w knajpie czy zestaw obiadowy w barze.
Zasadniczo wszystkie kraje świata możemy podzielić na trzy grupy. Pierwsza, najlepsza, stanowi na szczęście zdecydowaną większość. Jako turysta w tych państwach, jeżeli opanowałeś choćby podstawy miejscowego języka i używasz go w kontaktach z miejscowymi, jesteś automatycznie lubiany przez kelnera/sprzedawcę/starszą panią na przystanku. Możesz mówić na poziomie „Cing ciang ciong ryś bez psia i czaj” – cała restauracja cię pokocha i wyjdziesz z zapasem kaczki po pekińsku na trzy dni. Powiesz łamanym niemieckim „Ich grossrosen lederhosen, bitte” – Helmut zrozumie i się ucieszy, że sąsiad uczy się jego języka. Nawet w tym kraju, jak gość z zagranicy powie chociażby „Szejś, jag sje maż”, to od razu jest milej widziany (zakładając, że nie mówi do narodowca). Druga kategoria to przede wszystkim kraje anglojęzyczne: mieszkańcy zakładają, że ogarniasz podstawy ich języka, więc jakoś specjalnie nie ułatwiają ci życia. Na szczęście rozumieją też, że większości świata do szczęścia wystarczy umiejętność kupienia sobie ryby z frytkami i znalezienia kibla, więc nie zamordują cię, jak pomylisz akcenty w oryginale Makbeta, źle wypowiesz ‘Worcestershire’ albo dasz o jedno would za dużo w czwartym okresie warunkowym. Zakładając, że nie jesteś w Teksasie i odruchowo po tym nie palniesz „Ayyy carramba”. No i jest, #!$%@?, Francja. Pieprzonym żabojadom paręset lat temu odbiło na punkcie zajebistości swojej kultury: uznali się za kustoszów świata, mieszkańców Miasta Świateł, największych artystów, Chrystusa naro... A nie, czekaj. W każdym razie Francuzi są na drugim biegunie, jeżeli chodzi o turystów mówiących ich językiem. Wypowiesz o jedną głoskę za dużo, czyli cztery w siedemnastoliterowym słowie? #!$%@?. Powiesz po ludzku „99”, a nie „cztery dwadzieścia dziesięć dziewięć”? Kolejny #!$%@?, przepraszam, wkuhw. Zamówisz bagietkę w Marsylii z paryskim akcentem? W najlepszym razie cię zignorują. Spytasz się błędnie, gdzie jest toaleta? I ty, i Francuz się zesra. Przejdziesz odruchowo w rozmowie na angielski? #!$%@? Czas Apokalipsy. Sam się ostatnio spytałem miejscowych w Neuf-Brisach przy granicy ze Szwajcarią, jak dojść na plac de Gaulle’a, to się na mnie wydarli, żebym się, inszallah, francuskiego nauczył. Reasumując: Alzację oddać Niemcom, wieżę Eiffla sprzedać na złom, Notre Dame spalić, bagietki i ommelette du fromage zdelegalizować, a państwo podporządkować Anglikom – może wtedy Francuzi się czegoś nauczą i zaczną szanować umiejętności językowe turystów. A Napoleon ruchał dzieci.
Gdyby w 2014 r. Putin podjął decyzję o pełnoskalowej inwazji, to Rosja bez większych trudności zajęłaby cały kraj na wschód od Dniepru. Zamiast tego dał Ukrainie 8 lat, podczas których Ukraińcy: - zreorganizowali swoja armię i doprowadzili swoje ogromne zasoby sprzętu do gotowości bojowej, - we współpracy z NATO doszkolili swoich żołnierzy, - podczas walk w Donbasie wyszkolili dziesiątki tysięcy weteranów, - wyplenili z rządu i armii rzesze zdrajców, - wzmocnili świadomość narodową, także wśród rosyjskojęzycznej ludności swojego kraju,
@elon_w_zbozu: Wysyłanie broni, sankcje i przyjmowanie uchodźców to nic? Chciałbym aby takie nic Polska dostała w 39. Wtedy jedynie co Francja zrobiła to zrzuciła ulotki.
Dla mnie to jest całkowity punkt honoru.
Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę.
Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
źródło: comment_1673262476vhhGWHr5wgCz3x5xJ9Wu4E.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora