Sprzedaż teraz nie istnieje, ale kupującym nie dzieje się żadna krzywda. W praktyce w 99% przypadków wygląda to tak, że jakaś para sobie wynajmuje za 2-3 koła, ew. jakiś Mietek gniazduje. Wchodzą na otodom, patrzą na poezję sprzedających i wyceny, powiedzą pod nosem "p--------y XD" i wracają do tematu za pół roku albo i nie. Wynajem jest 2 x tańszy niż rata na dokładnie to samo i dopóki te stawki się nie

mickpl








