Ledwie kilka tygodni temu politycy Konfederacji urządzali konferencje w Sejmie domagając się stanowczej reakcji na słowa byłego izraelskiego dyplomaty o współudział z nazistami w budowie obozów. Domagali się nie tylko skomentowania ale i ścigania za takie wypowiedzi (przywoływali tu ustawe IPN niesłusznie wg nich wycofaną). Lamentowano, że nie można podkulać ogona pod siebie.
No jakoś im się zdanie odmieniło gdy kalumnie przyszły z kierunku rosyjskiego. Może to wpływ świątecznej atmosfery. Teraz po oskarżeniach obecnego
@szurszur: porównanie byłoby trafne gdyby oba komentarze dotyczyły Rosji. Zakładam, że jesteś w stanie rozumieć, że z każdym krajem można prowadzić różny dialog dla wypracowania różnych celów dyplomatycznych? W konsekwencji na podobne zdarzenia różnie reagować z powodu różnych celów względem kraju oraz różnej sytuacji geopolitycznej tych krajów?
Jak napisałem wcześniej - jeśli pani Spurek ma ochotę jeść trawę - wolna droga. Od mojego obiadu niech się o--------i
Tak, ale ja się zapytałem ciebie W PIERWSZYM KOMENTARZU czy uważasz, że skoro produkcja mięsa szkodzi ale "od mojego obiadu niech się o--------i" to tak samo powinienem móc powiedzieć "o-------l się od mojego pieca, będę palił czym chcę". Moje pytanie było o to, czy twoja wizja świata jest spójna czy
@SzalonyFanMalysza: to tylko pokazuje jak ludzie są biedni i głupi. I teraz dochodzimy do momentu kiedy trzeba zdecydować czy biedni i głupi ludzie powinni umierać z głodu na ulicy czy może powinno ich utrzymywać państwo? Nie chciałbym kierować tego wywodu w żadną z tych stron bo to już dyskusja filozoficzna.
@movsd: błąd dyskusji/argumentacji. Argumentem jest tutaj "jest to nieprawda bo naziści tak mówili" a jest to błąd argumentacji taki sam jak "Hitler był za aborcją" czy cokolwiek podobnego. Jest to pozamerytoryczny sposób argumentacji czyli manipulacja.
Równie dobrze można by teraz odnaleźć hitlerowca, który twierdzi, że "ochrona środowiska jest dobra" i indukować, że jest zła bo wszystko co robili i mówili naziści było złe.
@movsd: nie, coś nie jest złe lub dobre, fałszywe albo prawdziwe tylko dlatego, że jakiś autorytet albo przestępca tak powiedział. Obie osoby mogą mówić to samo zdanie zaś mieć zupełnie inną argumentacje, zbijanie argumentu twierdzeniem, że "naziści tak mówili" jest po prostu błędne bo nie jest kontrargumentem :)
spróbujmy. Odpowiedzi nie są super ponieważ to generalnie "ciężko powiedzieć ale nie o to chodzi". Zawsze można wejść w teologiczne rozważania głębiej i głębiej ale to również będzie sprzeczne z ewangelią uznawaną przez większość odłamów chrześcijańskich (nie należy się skupiać na formalizmie a na żywej wierze, wygodne, nie?).
Czy psy/zwierzęta/pierwotni ludzie idą do nieba.
Chrześcijanin skupia się na swoim zbawieniu. To czy Bóg zbawi kogokolwiek/cokolwiek innego to jego wola. Oczywiście
@Prof_Memologii: tyle pieprzenia a jajko w ramenie nawet nie musi się znajdować ¯\_(ツ)_/¯
@supi: fajny ramen. Co kto lubi, dobrze, że nie dajesz się wkręcić, że coś musi być takie a nie inne. Niektórzy wbijają surowe jajko, inni wezmą ścięte a jeszcze inni z płynnym żółtkiem. Jak ktoś Ci przyjdzie i zacznie krzyczeć "HUR DUR TO NIE RAMEN" czy "HUR DUR
@Prof_Memologii: tak, możesz tak lubić, nie mówię, że nie. Inni mogą lubić inaczej. Jednym smakuje sushi innym nie, jedni lubią pomidory a inni nie, i w końcu jedni lubią jajeczka pół ścięte a inni ścięte. Nie możesz mówić, że jajko pół-ścięte jest obiektywnie lepsze, możesz powiedzieć, że według ciebie jest lepsze. Sam wole półścięte albo wbijać surowe ale jednak jak robię ramen znajomym to zawsze pytam jakie jajko sobie życzą:
@Prof_Memologii: nie, nic nie jest obiektywne jeżeli mówimy o gustach. Obiektywne jest coś co jest oparte wyłącznie o fakty a nie o osąd. Ale faktycznie, większość ludzi, których znam woli miękkie żółtko. Aczkolwiek jak zapytasz 100 ekspertów od wina o najlepsze wino oraz 1000 Kowalskich o to samo to który wynik będzie obiektywny? :)
@Prof_Memologii: ankietowanie nic nie zmienia, milion głosów w ankiecie nie sprawi, że subiektywne rzeczy zmienią się w obiektywne a wyniki ankiet mają to do siebie, że zmieniają się w czasie (co nie może być obiektywne). Milion ludzi może zacząć wyznawać jakiś pogląd ale nie stanie się on obiektywny dlatego, że wyznaje go dużo ludzi.
ja je wole
czyli jest to Twoja opinia
w kazdym przepisie jaki ogladałem kucharz robi jajko z
@Kotolazik: nawet dwa dni temu wpadł taki skecz na YT od Danego. A jako dowcip ma taką brodę, że hej. Nie rozumiem trochę konwencji osadzania dowcipu w konwersacji facebookowej.
Mirek wynajmuje pokoje mieszkania studentom. POKOJE. A wykopki się plują, że nie wypada mu wchodzić bez zapowiedzi do części wspólnej mieszkania aby przygotować kolejny pokój pod wynajem. I się pytają czy tam mieszka. No kurde! Przecież niewynajęty pokój jest jego, oraz ma takie samo prawo dostępu do części wspólnych mieszkania jak każdy, który podpisał z nim umowę. Dlaczego ma mieć we własnym mieszkaniu mniejsze prawa od randomowego janusza, który może podpisać umowę
@powaznyczlowiek: a czy ja odpisuje autorowi, że miał prawo czy ludziom, którzy twierdzą, że nie miał prawa?
A czy to jest p------e? Jak jeżdżę spisać liczniki to mam 20 ludziom wysyłać SMSy, że będę? A raczej że będzie ktoś komu płacę za spisywanie tych rzeczy? Gdy przez tydzień remontuje jakiś pokój gdy są inni lokatorzy to muszę codziennie im pisać, że będę ja? Albo że będzie ekipa?
@powaznyczlowiek: wybrałeś sobie jedyną rzecz, która ma najmniejszy związek w sprawie. Chodziło o to, że syfu tam nie może być, więc twój argument, że będzie syf i nie chcesz żeby ktoś go widział był nietrafiony. Ale odpowiadając: tak, też możesz skontrolować czystość przestrzeni wspólnej, bo regulamin i umowa nakazuje o nią dbać, więc jak jest syf to ktoś się nie wywiązuje z umowy. A jak chcesz sprawdzić czy najmujący wywiązują
Infoploteczka z branży - w siedzibie CD Projekt Red od kilku godzin trwają spotkania z przedstawicielami kancelarii prawnych specjalizujących się w prawie autorskim, nowych technologii i własności intelektualnej. Po nich Redzi mają wybrać kancę, która będzie ich reprezentować w sprawie Sapkowskiego. Oznacza to, że prawdopodobnie wejdą jednak na drogę sądową.
@Merytoryk: wszyscy tak gadają o tym 44 a nikt nigdy nie zastanawiał się skąd taki przepis.
Ten przepis ma przede wszystkim chronić przed: Sprzedaj mi swoje opowiadanie za 1 000 zł bo i tak nikt go nie kupi. Potem DOKŁADNIE to samo opowiadanie drukuję i sprzedaję z zyskiem w postaci 1 000 000 złociszy. Ewentualnie ktoś kupuje obraz za 100 zł i odsprzedaje dalej za 100 000 zł. Wtedy ktoś
No jakoś im się zdanie odmieniło gdy kalumnie przyszły z kierunku rosyjskiego. Może to wpływ świątecznej atmosfery.
Teraz po oskarżeniach obecnego
źródło: comment_kI9veMSZHK3UBS9JQQ6u770MVHbx5Cxu.jpg
Pobierz