Dwa lata temu przy porodzie zmarła mi żona. Z pomocą rodziców wychowuję syna i jakoś daję sobie radę chociaż pierwszy rok był koszmarem, bo musiałem się podnieść psychicznie (było cholernie ciężko :(), zaopiekować dzieckiem i poukładać codzienność. Z perspektywy czasu uważam, że się udało, dlatego chciałbym rozpocząć nowe życie z kobietą. Żona na zawsze pozostanie w moim sercu, ale nie chcę być sam. Znów chcę kochać i być kochanym
System szkolny niszczy dzieciństwo jak nic innego

Znam osoby, które spędzają w szkole siedem godzin dziennie, dojeżdżają dwie i w domu dają z siebie wszystko. Wiele z nich ledwo zdaje do następnej klasy. Widzę też te same osoby w wakacje. Kiedy mają wolne od szkoły są chodzącym talentem, są szczęśliwi, kreatywni...
z- 422
- #
- #
- #
- #










Ja: jak było w szkole?
Mój syn lvl 9 :źle
Ja :dlaczego?
Syn: miałem za mało