@wkrk: Jestem nauczycielką (co prawda początkującą, a i tak chcę zmienić zawód, ale to inna zupełnie broszka) i nie zgodzę się z Tobą. Przypuszczam, że trafiłeś na złych nauczycieli, skoro wiedza nie ma dla Ciebie wartości. Owszem, można specjalizować wszystkich po kolei tylko w jednej, skrajnej dziedzinie. Tylko co z tego, jeśli to dziecko nie będzie mogło w połowie tak dobrze odbierać świata, jak może dzięki wiedzy w różnych dziedzinach?
@kowad: Chciałeś mnie zdyskredytować, a nie toczyć ze mną dyskusję, jednak Ci odpowiem. Gdzie napisałam, że trzeba absolutnie rezygnować ze specjalizacji? Nie uważam tak. Myślę, że sama specjalizacja nie rozwinie dziecka tak szeroko, ale to nie oznacza, że gloryfikuję uczenia się wszystkiego.
Moim zdaniem jakieś ramy muszą istnieć i uwierz mi wiem, co oznacza "zły program nauczania", bo doświadczam tego codziennie. Niemniej bez ram będzie gorzej, to oznacza jedynie chaos.
@wkrk: Jeśli ja nie zrozumiałam Twojego wpisu, to Ty również nie zrozumiałeś mojego (chociaż tak naprawdę uważam, że po prostu chcesz koniecznie wyjść na swoje i dlatego tak naprawdę nie interesuje Cię odrębne zdanie).
Nigdzie nie napisałam, że nie można dzieci w ogóle specjalizować, że powinny uczyć się niczego, że warto poświęcić czas na nieużyteczne sprawy po to tylko, by pracować w kfc, że muszą wkuwać analizy wiersza, że muszą rozumieć
@shady_lane: To prawda. Dlatego ja sama póki co rezygnuję ze szkoły. Chcę najpierw sama do czegoś dojść, żeby później realizować się w szkole. Póki co sama jeszcze nie skończyłam studiów i w szkole tylko sobie dorabiam, ale masz rację - większość osób, które trafiły do szkół zaraz po skończeniu studiów nie wiedzą nic o świecie i chodzą do tej pracy jak do urzędu. Ale tak nie musi być i znam
Słucham z last.fm - Notowanie: 109 (subskrybuj tag: #sluchamzlastfm)
Polegać ono będzie na pokazaniu 9 najczęściej słuchanych przez Was albumów w minionym tygodniu. Notowanie będzie się pojawiać co tydzień w niedzielę, w godzinach wieczornych.
Aby wziąć w nim udział należy wykonać kilka prostych
Lekarze przez trzy miesiące namawiali ją do odłączenia męża od aparatury podtrzymującej życie. Mężczyzna zapadł w śpiączkę po wypadku motocyklowym – Mówili mi, że tego właśnie oczekują od rodziny, żeby pozwolić im umrzeć. Nie mogłam tego zrobić. Nie zgodziłam się – opowiada kobieta....
Czemu kobiecy sposób wyboru związków jest nieefektywny? Odnosząc się do artykułu Rollo, który opisuje, że mężczyźni i kobiety są hipergamiczni jestem w stanie temu zaprzeczyć. Rozgraniczmy, że ludzie (i kobiety i mężczyźni) optymalizują, ale tylko kobiety są hipergamiczne (instynktownie szukają...
@pan_borsuk: 1. Idź na terapię prywatnie, to nie boli, nie musisz tam od razu mówić o wszystkim. 2. Nie myśl o tym, że życie Ci mija, pomyśl, że nawet jeśli Twoja droga potrwa 5 lat, to za 5 lat będziesz zdrowym człowiekiem i tej myśli się trzymaj. 3. To tak naprawdę nie będzie trwało tak długo. 4. Nie zrażaj się porażkami. 6. Zobaczysz, że jak złamiesz chociaż jedno kłamstwo/stereotyp na swój
@japer: Sam jesteś śmieszny. Zabraniasz dziewczynie oceniać skali tego, co zrobił jej chłopak, ale sam ją oceniasz i wyzywasz na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Jej święta wojna jest zła, ale Twoja już spoko. I to jest ten Twój hiper poziom godności i moralności? Plz. Gdybyś był normalny to zostawiłbyś ją w spokoju.
Pomijam fakt, że przyrównując jej zachowanie do jego pokazujesz, że musisz być kompletnie aspołeczny.
@japer: A te cudowne komentarze o intelekcie wczoraj to co to było? Miłe zwrócenie uwagi?
Dla mnie nie jesteś autorytetem. Ona musiała zmierzyć się z tak dużym problemem "na żywo" i musiała poradzić sobie z emocjami/utratą marzeń/upokorzeniem/pieniędzmi itd w realnym świecie.
A Ty dajesz się sprowokować już w internecie i urządzasz sobie święte wojny, a niby jesteś taki dojrzały. No nie wątpię, że kto jak kto, ale Ty jesteś opanowany
@japer: Słuchaj, to nie tak, że ja Cie chce na chama zaatakować. Ale moim zdaniem życie jest skomplikowane i podejście skrajnie idealistyczne jest dobre tylko dla łatwego życia. Skomplikowanych sytuacji życiowych nie jesteś w stanie rozwiązać tak prosto i estetycznie, mimo najszczerszych chęci. Skąd masz pewność, że ten facet byłby kiedykolwiek przez kogokolwiek ukarany? Możliwe, że żyłby zadowolony ze swojego s-----------a. Równie dobrze można by po czasie zarzucić tej dziewczynie,
A co ja tam mówiłam o spontaniczności i przemyśleniu? Nic takiego tam nie było. o.0
Nie znasz życia kompletnie, każde Twoje kolejne zdanie pokazuje, że nie obracasz się wśród ludzi, ale wśród swoich wyobrażeń i życzeń.
Co ciekawe sam jesteś sobie zaprzeczeniem, bo chcesz pilnować sprawiedliwości, ale dajesz się sprowokować i emocjonalnie wysiadasz już w internecie. Nie popuścisz, będziesz się rzucał, wyzywał i dodawał poboczne komentarze z powody dziewczyny, która w zasadzie
@japer: Ale ja nie robię z siebie obrońcy moralności i lekarza sumień ludzkich, jak Ty:)
Za pomocą ironii chciałeś ich wyzwać. Cóż tego, ze pozornie chowasz swoje szyderstwa. Zresztą nazwanie komentujących bandą zawistników raczej nie jest ironiczne. Tak czy siak słabe masz argumenty i faktycznie lepiej będzie jeśli wyjdziesz z internetu i trochę się rozejrzysz wokół siebie.
@japer: Nie przejmuj się, teraz ją razem hejtujemy xD Uważam, że tak czy siak dyskusję mieliśmy ciekawą i musiałam się zastanawiać nad odpowiedziami wobec Ciebie, więc nie jest to takie bezowocne. Fakt, że to była żenująca prowokacja nie sprawia, że w naszym sporze nie mieliśmy dobrych etycznych rozkmin. Szkoda, że ona to pewnie #falszywyrozowypasek (ile przekleństw używa o.o) i ze ma hecę z ludzi lubiących nieść pomoc kłamiąc
@japer: Ja z kolei zastanawiałam się nad tym, czy zemsta zaczyna się od razu na odegraniu się czy zemsta jest dopiero wtedy, kiedy kara przerasta wartość grzechu. Tzn. czy jeśli ktoś zwinie mi kino domowe, a ja w ramach kary zabiorę mu lizaka i ulubione długopisy, będzie już zemstą czy nie będzie? I pomyślałam, że Ty byś pewnie mimo wszystko uznał, że jest to jakiś rodzaj zemsty i że jest to niedojrzałe.
W 1879 roku w Belgii przeprowadzono próbę zastąpienia gołębi pocztowych kotami, 37 zwierząt wywieziono z Liège do miejscowości położonej w promieniu 30 km, koty wyposażono w odpowiedni ekwipunek i wypuszczono – wszystkie wróciły do Liège, jednak większość pozbyła się w drodze przesyłek.
@FanaticoRosso1910: Czarnolistuj wszystko po kolei i trochę będzie lepiej. Jeśli oni potrzebują wzajemnej atencji to po czasie się kapną, że dostają te atencję tylko od uzytkowników swojego pokroju. Dla mnie to się wyczerpie samo z siebie, ale póki co jest nowe, prowokacyjne i dlatego jeszcze takie wpisy zdobywają poklask. Tak było z pokazmorde -> poczatkowo było całkiem dziwne, inne i mogło zaciekawić, po czasie było już jasne, że chodzi tylko
@Viviane77: nie chcę, żebyś pomyślała, że Cię atakuję, ale jestem ciekawa, czy interesujesz się czymś więcej niż językami? W sensie czy francuski i angielski, to jedyne, w czym jesteś ekspertem?
@Viviane77: Czemu więc zwracasz uwagę tylko na języki obce i to właśnie je bierzesz jako miernik czyjejś płytkości? Trudno mi po prostu pojąć, że narzędzie, jakim są języki, traktujesz jako miernik wartości rozwoju duchowego i umysłowego, tym bardziej, jeśli sama cenisz sobie także inne dziedziny wiedzy. Do poznania tajników fizyki czy wojskowości nie wystarczą przecież ćwiczenia gramatyczne, a jednak wysiłek włożony w pojmowanie tych kategorii wiedzy może być równie trudny
@Viviane77: Rozumiem Twój punkt widzenia, aczkolwiek ja boję się tak łatwo wydawać wyroki. Nie każdy ma takie same warunki, jak my (ja szlifuję rosyjski, francuski i angielski więc nie mówię tego z zawiści) i przecież widzę, że ludzie są tak totalnie różni i tydzień po tygodniu potrafię się czymś zaskoczyć, poznając kogoś nowego.
Boję się zacietrzewienia w swoich poglądach (co prowadzi do pomyłek) i dlatego nie lubię wrzucać ludzi do
źródło: comment_ET4XNqpn40vzHVPCgHPXef8L7RZVHsab.jpg
PobierzOwszem, można specjalizować wszystkich po kolei tylko w jednej, skrajnej dziedzinie. Tylko co z tego, jeśli to dziecko nie będzie mogło w połowie tak dobrze odbierać świata, jak może dzięki wiedzy w różnych dziedzinach?
Gdzie napisałam, że trzeba absolutnie rezygnować ze specjalizacji? Nie uważam tak. Myślę, że sama specjalizacja nie rozwinie dziecka tak szeroko, ale to nie oznacza, że gloryfikuję uczenia się wszystkiego.
Moim zdaniem jakieś ramy muszą istnieć i uwierz mi wiem, co oznacza "zły program nauczania", bo doświadczam tego codziennie.
Niemniej bez ram będzie gorzej, to oznacza jedynie chaos.
Nigdzie nie napisałam, że nie można dzieci w ogóle specjalizować, że powinny uczyć się niczego, że warto poświęcić czas na nieużyteczne sprawy po to tylko, by pracować w kfc, że muszą wkuwać analizy wiersza, że muszą rozumieć
Ale tak nie musi być i znam