Dzisiaj wróciłem do roboty po 18 dniach wolnego i wiecie co? Mam wyj*bane.
Przez te 18 dni ani razu nie pomyślałem o pracy, miałem kompletnie wbite we wszystko, miałem trochę pracy w domu ale robiłem sobie wszystko na spokojnie, wtedy kiedy chciałem to coś dziubałem, jak nie chciałem to nie robiłem nic. I co? I odpocząłem przede wszystkim psychicznie. W końcu wrócił normalny sen, wrócił dobry humor, lepsze relacje z żoną, rodzicami
Przez te 18 dni ani razu nie pomyślałem o pracy, miałem kompletnie wbite we wszystko, miałem trochę pracy w domu ale robiłem sobie wszystko na spokojnie, wtedy kiedy chciałem to coś dziubałem, jak nie chciałem to nie robiłem nic. I co? I odpocząłem przede wszystkim psychicznie. W końcu wrócił normalny sen, wrócił dobry humor, lepsze relacje z żoną, rodzicami















Babcia kazała mi się teraz upewnić czy córki/synowie będą mogli się ubiegać o jakąś kasę odemnie czy inne zachowki, żeby to załatwić by nie trzeba było tego płacić.
Zna się ktoś na tym? Co trzeba zrobić, by po śmierci Babci mieszkanie było w 100% prawnie moje, bez późniejszej afery sądowej w rodzinie?
#nieruchomosci