Właśnie jadę na rozmowę o pracę w fajnej firmie z siedzibą 10 minut od mojego mieszkania.
Jeszcze wczoraj pracowałem w innym miejscu, miałem mieć przedłużenie umowy, minimum 2.5k ale mówili, że będzie więcej. Dla mnie to akceptowalne.
Okazało się jednak, że szefowa dowiedziała się, że na początku zatrudnienia zazartowalem, mówiąc, żeby klient się cieszył, że dostał w ogóle przesyłkę, kiedy współpracownica wkurzona pieklilas sie, że klient odesłał jakiś uszkodzony towar.
Nie
Jeszcze wczoraj pracowałem w innym miejscu, miałem mieć przedłużenie umowy, minimum 2.5k ale mówili, że będzie więcej. Dla mnie to akceptowalne.
Okazało się jednak, że szefowa dowiedziała się, że na początku zatrudnienia zazartowalem, mówiąc, żeby klient się cieszył, że dostał w ogóle przesyłkę, kiedy współpracownica wkurzona pieklilas sie, że klient odesłał jakiś uszkodzony towar.
Nie


















@Wink: Co to za fikołek? Obecnie wymaga się noszenia maseczek przez wszystkich a nie tylko chorych ludzi.
No dokładnie. Przecież od początku było wiadomo że taki jednodawkowy J&J to tak naprawdę dwie dawki, trzy dawki, góra sześć. A może regularne szczepienia do końca życia, by uzyskać paszport, który stanowi ułatwienie w podróżowaniu. Taki jak mieliśmy przy grypie sezonowej.