@PowiatowyBanan: Oczywiście, że korzystałam, akurat mąż to złota rączka. Ale miałam też poprzednich partnerów typu "mam dwie lewe ręce" i bywało, że męskie sprawy w domu załatwiałam sama, bo to wyłącznie mi się chciało. Albo w okresie, gdy byłam sama - płaciłam komuś, kto potrafi. Tak też można ;) Napraw domowych nie trzeba robić znowu aż tak często. Co do drugiego zagadnienia kobiety coraz częściej wybierają bycie samą, niż słaby