#uk upada (znów) i wprowadza komunizm po raz kolejny, bo wycofują sprzedawanie szlugów dla nowych generacji. I tak nikt już prawie nie jara a młodzi nie zaczynają sami z siebie bo mają vape, ale c--j tam, obligatoryjnie jest to komunizm i zamordyzm i brak wolności słowa.
Co do tych prescirption - jest limit ile tego mozesz kupic na miesiac czy jak to dziala?
@DrGreen_2: Daja limit miesieczny indywidualnie. Na drugiej rozmowie przy zapisywaniu sie tam, rozmawiasz z lekarzem lub farmaceutą, i on bedzie to ocenial. Normalnie mozna mu mówić że uzywasz tyle i tyle od dluzszego czasu. Ja pokazalem mu mojego "Venty" - to powiedział tylko "Oh, I see you're a master already." I dał 60g :)
@Varin: No wlasnie chodzi mi o to zebym kupowal cos co ma parwdziwe COA, wiaodmo, ze nie jest pryskane kosmicznym pestycydem! i masz parwdziwe zakresy THC etc!
Dzieki za info! 60g to kosmiczna ilosc dla mnie XD
@Varin: na pewno bedzie to rosło bo nie ma bata, zeby te stawki rzędu 10 usd/euro, pokrywały choćby prąd który jest zużywany. Nie mówiąc o sprzęcie, sofcie i jeszcze zarobku.
Te ceny są zaniżane tylko po to, żeby przyciągać ludzi i budować pozycję rynkową. Tak samo działają inne branże więc to nic specjalnie dziwnego. Wiadomo, że przy abonamentach po tysiąc czy kilka tysięcy dolarów amatorzy wymiękną. Ale korpo takim abonamentem
@Varin: No właśnie według mnie taktyka jest taka, żeby doprowadzić do takiego uzależnienia od AI, że nie będzie właściwie możliwości zrezygnowania i wrócenia do klepania ręcznego, bo wszystkie procesy bedą nastawione na produkcję przez AI, a w dodatku nie będzie ludzi do tego i koszt ich wdrożenia będzie kosmiczny. Ale może się mylę
@Varin: Gość chcę by jego kraj kontrolował najważniejszy szlak handlowy przy tym zarabia więcej na ropie której USA jest prawie największym eksporterem. No debil, gdyby w takiej sytuacji był nasz rząd to jeszcze byśmy dopłacali by pływały tamtędy statki a złoża ropy sprzedali byśmy za jedną tysięczną wartości, by żaden Janusz nie położył na tym łapy a ludzie mogli pracować w zagranicznym koncernie za 1/4 tego co zarabiają pracownicy w
Nie wiem w sumie dlaczego ale nigdy nie płacę za torby/reklamówki w supermarkecie. Biorę z wieszaka torbę, skanuje pierwszy jakiś tam cięższy produkt i wsadzam w torbę i kładę na wagę. Produkt musi być w miarę cięższy zeby "margines błędu" nie złapał że coś jest dodatkowego na wadze.
Stać mnie zeby płacić za torby ale nie mogę przestać tego robic, moze jakąś odmiana kleptomani albo po prostu w---w mnie trzyma ze kiedyś
Ale mnie w-------ą już ci youtuberzy/tiktokerzy którzy jadą gdzieś do jakieś wiochy w Polsce i nagrywają: Patrzcie ludzie! nie ma czarnych ani brązowych! Żadnych imigrantów! Patrzcie jak czyste chodniki, Polska to wzór dla Europy!"
@Varin: Całkiem sporo jeśli wiesz jak aktualnie wygląda rzeczywistość nawet blisko w Europie. Smutne że 10-20 lat i będzie u nas to samo a tak jarać się będziemy my Grodnem i całą Białorusią
Zanim urodziła się córka 4 miechy temu, jak ktoś mówił że cośtam "nie zrozumiesz tego dopóki nie będziesz miał dzieci" to zawsze sobie myślałem że p------ą. Jakto nie rozumiem czy nie zrozumiem? Przeciez tak dużo wcale się nie zmienia..
Nie p--------i jednak... Nic nie rozumiałem i nie miałem szans zrozumieć i dopiero teraz powoli zaczynam rozumieć.
No i kolegę Hindusa który mówił "heszterdej' (na yesterday) w------i z roboty w zeszły wtorek... Chłop pracował tam 3 lata. Firma to londyński startup, z 20 osób a nie wielkie korpo. Maglowany był chyba na kazdym standupie, wypytywany ale zawsze wydawalo sie ze cos krecil lekko.
Pogadalem Head of Product i pytam: chłop trzy lata siedział, teraz mu w---------e PIP (Performance Improvement Plan) i po paru miechach z dnia na dzień w------y?
@Varin: Ha ha ha. xD Nie moja branża, jednak obstawiam, że ten koleś jest bardziej smart niż wiele osób z tej firmy. Ktoś sprawdził jego papiery i zarekomendował, ktoś go przyjął, ktoś go wdrożył, ktoś niby nadzorował. Przez 3 lata nic się nie działo, nawet jak nie pasowało niektórym, to i tak olewali - kasę klienta przepala się bez namysłu. Koleś i tak już jest wygrywem, bo nawet jak nic
@Varin: hehe klasyk. Gratki. Przelicz to na pieniądze i wpisz do CV.
Mam coś podobnego na koncie (bardziej skomplikowany case, ale metodologia ta sama). Kosz infrastruktury rocznie z $4M do $80K. Niestety bonusu nie było bo projekt consultingowy ;)
"Heszterdej" - kolejny odszyfrowany wyraz z hinduskiego slownika ktory moze poprawnie to powinien byc wymawiany nieco inaczej (chodzi o 'yesterday') ale nic tam, niech ci bedzie 'Heszterdej' mój kochany hindusie.
@wypok_wypok: Mozliwe ze zalezy od regionu przybysza, my mamy górali i slunzaków, oni mysle tez ichniejszych slunzaków i górali maja ktorzy gadaja nieco inaczej.
@Varin: Jak już uda im się przejść, to wrzucamy ich do ośrodków i legalizujemy pobyty, a o co chodzi? multikulti w dużych miastach nie wziął się znikąd
@groman43: Heh, problemem czesto nie jest znajomosc jezyka ale nawyki i wymowa IMO. 5 hindusów u mnie w malym teamie, kazdy mowi "riks" zamiast "risk", kazdy mowi "optimation" zamiast "optimisation", wiele tych przykladow i czlowiek musi posiedziez kilka tygodni w firmie i sie pomeczyc z rozszyfrowywaniem tego kodu aby w koncu zaczac w calosci rozumiec o czym ci ludzie mówia. Wymowa twarda jak u tych Polaków ktorzy wstydza sie i
@DrGreen_2: Daja limit miesieczny indywidualnie. Na drugiej rozmowie przy zapisywaniu sie tam, rozmawiasz z lekarzem lub farmaceutą, i on bedzie to ocenial. Normalnie mozna mu mówić że uzywasz tyle i tyle od dluzszego czasu. Ja pokazalem mu mojego "Venty" - to powiedział tylko "Oh, I see you're a master already." I dał 60g :)
Dzieki za info! 60g to kosmiczna ilosc dla mnie XD