MAGISTER INŻYNIER
---
Magister inżynier budzi się o szóstej rano, bo sen i tak nie przychodzi od miesięcy. Magister inżynier leży przez chwilę w ciemności i zastanawia się, czy dzisiaj jest ten dzień, w którym wreszcie nie wstanie. Magister inżynier wstaje jednak, bo rata kredytu nie zapłaci się sama. Magister inżynier myje zęby i patrzy w lustro na twarz, której nie poznaje - szarą, obwisłą, starszą o dwadzieścia lat niż mówi dowód osobisty. Magister
---
Magister inżynier budzi się o szóstej rano, bo sen i tak nie przychodzi od miesięcy. Magister inżynier leży przez chwilę w ciemności i zastanawia się, czy dzisiaj jest ten dzień, w którym wreszcie nie wstanie. Magister inżynier wstaje jednak, bo rata kredytu nie zapłaci się sama. Magister inżynier myje zęby i patrzy w lustro na twarz, której nie poznaje - szarą, obwisłą, starszą o dwadzieścia lat niż mówi dowód osobisty. Magister


































źródło: 1000025787
Pobierz