@TTedbundYY: Akurat samobój przez kobietę/faceta to głupota. Co innego jak się ma inne problemy i po prostu 2 osoba wbije ten ostatni gwóźdź do trumny, ale jak ktoś nie ma innych problemów i się zabija przez zawód miłosny, to najgłupsze co można zrobić.
@Wilkbardzonijaki: Dużo i nie chce tutaj obrażać kobiet, ale nie od dziś wiadomo, że większość kobiet jest z facetem tylko na dobre. Zazwyczaj tekst na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, to największe kłamstwo na świecie. Nie ma chyba wiekszego ciosu niż pełno problemów i nagle osoba, która niby Cie kocha magicznie traci wszystkie uczucia. Pamiętam po sobie myśli samobójcze mi się wtedy nasiliły z 5 razy bardziej.
@Zwierz33: jakoś nie widuje takich par, jeśli już to pary które są ze sobą od czasów studenckich to istnieje szansa na długotrwałą relacje wtedy nie było tak rozbuchanej hipergamii ani julki nie miały tyle atencji od simpów z portali randkowych
@TTedbundYY: Małżeństwo dla szarego kowalskiego miało sens gdy kobieta nie mogła żyć w pojedynkę, zaledwie 100 lat temu. Teraz to tylko stara tradycja.
W dobie internetowej globalizacji i łatwości utrzymywania kontaktów w tajemnicy dzięki internetowi, łatwiej zostać frajerem niż kiedykolwiek wcześniej.
@TTedbundYY: kiedyś jako gówniarz myślałbym, że to bait. Dziś anonimowość w internecie pokazuje jednak wiele prawdy i można się dowiedzieć wiele o życiu. Tutaj klasyczny dylemat czy beciak starcza, kwestia czasu jak ona zacznie się puszczać na boku będąc w związku z rozsądku.
„Chłopaki nie płaczą!” – brzmi dobrze, a co, jeśli uświadomisz sobie, że jednak to tylko pusty slogan? Faktem jest, że aż 85% skutecznych samobójstw w Polsce stanowią mężczyźni. Jak podaje Komenda Główna Policji tylko w 2021 na swoje życie targnęło się 9 505 mężczyzn. Wynik ten plasuje...
A ja wyczytałem takie coś "Zgodnie z najnowszymi danymi Komendy Głównej Policji w 2021 roku życie odebrało sobie aż 5201 osób, na drogach zginęło ich 2212. Możemy więc dość swobodnie założyć, że w Polsce każdego dnia ubiegłego roku odbyło się 15 udanych prób samobójczych."
Jestem pozbawionym empatii, zniechęconym do życia, aroganckim, mizantropicznym cynicznym nihilistycznym truposzem.
Zazwyczaj tekst na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, to największe kłamstwo na świecie.
Nie ma chyba wiekszego ciosu niż pełno problemów i nagle osoba, która niby Cie kocha magicznie traci wszystkie uczucia.
Pamiętam po sobie myśli samobójcze mi się wtedy nasiliły z 5 razy bardziej.