eh, od niedawna mieszkam z mniejszym mieście pod Warszawą ~16k ludzi. No i w tym mieście pod moim mieszkaniem ktoś notorycznie dokarmia gołębie chlebem. Nie przeszkadzałoby mi to specjalnie gdyby nie fakt, że wszystko wkoło jest obsrane łącznie z ławkami, chodnikiem, częścią elewacji budynku i mojej kurtce również się parę razy oberwało z drzewa- co najlepsze, obok jest nawet jakiś głaz- pomnik przyrody. Zasrany cały na biało. Dzisiaj spotkałem tą typiare co

TMBRK


















