Moja mama zmarła na Covid. Jakiś czas temu opisywałem (gdy jeszcze żyła) jak to się zaczęło, gdzie jest, jak Ją leczą. W czwartek był pogrzeb i okres od początku choroby, informacji o Jej śmierci do samego pochówku zapamiętam do końca życia. Jeden wielki koszmar, bezsilność na każdym etapie. Najgorsze, że ja się od tego nie mogę uwolnić, nie jestem zdolny skupić się na czymś innym, bo temat wirusa jest wszędzie. Spotykam foliarzy
Potencjał ogromny, ale jak te iskry przy zderzeniu szabli w produkcie końcowym będą tak wyglądały... jak idą w realizm to niech się tego trzymają do końca - jedna iskra, może trzy, ale nie minifajerwerki
@Waffenek: Masz rację i rozumiem Twoj punkt widzenia, ale jednak mógł to zobrazować nieco subtelniej- wyraźnym dźwiękiem, lub animacją odbicia oręża. Mam nadzieję, że troszeczkę to zostanie wytonowane, aktualnie przy każdym uderzeniu pojawia mi się obraz minionego Sylwestra ( ͡°͜ʖ͡°)
Podczas pierwszej fali koronawirusa COVID-19 fotograf Scott Franks, podobnie jak większość ludzi, był zmuszony spędzać dużo czasu w domu. Mężczyzna przez długi czas obserwował ptaki i wiewiórki...
#rozdajo #ksiazki #fantastyka Takie skromne rozdajo, bodajże 10 tomów Mistrzów Polskiej Fantastyki. Nie podeszło mi, a książek nie wywalę przecież, więc może komuś się przyda xD Wysyłka paczkomatem/pocztą. Losowanie jutro wieczorem przez mirkorandom (jeśli będę umiał, bo nigdy nic nie rozdawalem xD)
Nie ma się czym chwalić, ale na obu dłoniach jest więcej palców, niż jak książek w swoim życiu przeczytałem. Jedną z nich był jednak „pan Lodowego Ogrodu”. Brak słów (prawdopodobnie dlatego, ze mało kierwa czytam) na to, żeby opisać jakie emocje wywołało we mnie zanurzenie się w tej historii. Ma szczególne miejsce w mojej głowie i sercu. Polecam szczerze
Niedawno ukazała się książka Terrence'a Reala "Nie chcę o tym mówić" poświęcona właśnie męskiej depresji. I już na jej początku autor pisze, że "mężczyzna postrzega depresję jako stan kompromitujący i zawstydzający, więc najczęściej pozostaje ona nierozpoznana ani przez niego, ani przez...
Sama dyskusja tutaj (a raczej skakanie sobie do gardeł) pokazuje jak duży jest problem ze zrozumieniem powagi sytuacji, jakim jest depresja. Przypadki są przeróżne, sytuacje bardzo nieszablonowe, ale jeżeli widzę, jak wypowiadają się osoby, które więcej, niż swoj czubek nosa nie widziały to mnie krew zalewa. Nie życzę nikomu z was doświadczenia jednej, jak i drugiej strony takiego konfliktu, ale do ku*wy nędzy - jeżeli nie macie nic mądrego do powiedzenia to
Wyczuwanie ironii i sarkazmu jest cholernie trudne, lub wrecz nieosiągalne dla sporej części społeczeństwa, o czym się bardzo często przekonuje ostatnimi czasy.
Dawajcie nitkę uniwersalnych sposobów jak dostać się w gorące na mirko, ja zacznę:
- napisz coś, że nie chcesz mieć dzieci, a rodzina naciska - dowolny pojazd po religii, o potrzebie nauczania religii w szkole itp. - dowolny tweet basaka opatrzony tagami beka z czegoś tam - motyw postawienia się szefowi Januszowi w januszexie
#rozdajo. Przecież to jest jeden wielki cyrk. Wstawiasz posta z losowym, wyimaginowanym itemem, dodajesz #rozdajo i siadasz z popcornem w fotelu. ProTip Skuteczność proporcjonalna do wartości owego przedmiotu
nic, ale to absolutnie nic nie przebije tego co kiedyś sprzedawali w #lodz pod centralem. wracał człowiek z roboty i za piątaka dostawał coś takiego <3 surówki pewnie niemyte i stare, ale morze majo i keczupu to zabijało; kotlet pewnie koło mięsa nie leżał nawet a wszystko to podawane w atmosferze lat 00+ tęsknie :(
Lipiec 2014, jechaliśmy na stopa z Siedlec do Zakopanego. Łódź i buda, o której mowa powyżej. Między nimi złotówka różnicy ( ͡°͜ʖ͡°) jedno z tych wspomnień, które zapisało się trwale pod czaszką
Wróciłem z pracy, pale szluga w ogrodzie, a w domu ziomek z Rumunii je obiad. Mało kumaty z angielskiego, tak wiec weźcie mu teraz wytłumaczcie, ze to tylko wykop. Na full głośność poszła
Czy ktoś z Was widział to samo, co ja kilka minut temu na niebie? Godzina 2 w nocy, powiat siedlecki. Rząd 40-50 jednostajnych świateł na niebie w niedużym odstępie od siebie. Idealna linia, czas trwania przelotu ok 1,5 minuty. W życiu nie widziałem czegoś takiego i na pewno nie były to perseidy. Nie mam zdjęć, bo moj aparat nie pozwala na zrobienie dobrego zdjęcia w nocy, ale może ktoś z was to
@wykopek_n: Zauważ, że z polskich mrówek tylko te czerwone potrafią zafundować konkretne odczucia bólowe. Są to gatunki wścieklic i jak koledzy wyżej napisali - to użądlenia bolą, a nie pogryzienia. Dużo materiałów na YT o nich znajdziesz
Naprawa MacBook'a która została wyceniona przez Cortland na ponad 4000zł, między innymi wymiana klawiatury za ponad 1900zł która okazała się być w pełni funkcjonalna. Poszli po całości...
Ku*wa, ile razy ten sam temat można poruszać. Nie płaczcie, że drogo, jeżeli kupujecie sprzęt od Apple i totalnie nie macie pojęcia na czym polega system serwisowy. ŻADEN autoryzowany serwis Jabłka nie bawi się w naprawy, tylko w wymiany poszczególnych podzespołów. Są procedury, które producent narzuca i trzeba ich przestrzegać. Apple wykłada ogromne pieniądze w to, by taki serwis funkcjonował, w zamian się ma licencje i dostęp do oryginalnych części, które nie