Po dziesięciu latach biernego przeglądania forum przyszedł niestety dzień w których chciałbym poprosić Was o dobre myśli i modlitwę. U mojej 30 letniej żony zdiagnozowano nowotwór z przerzutami - rokowania są kiepskie ale się nie poddam. Dla nas i naszej małej córki . Dziękuję za każdą dobrą myśl..
@jutronaobiadznowuryz jasne, przede wszystkim medycyna z której już zaczęliśmy korzystać. Czekamy na wskazania co do onkologii i mam nadzieję ze będzie choćby mała nadzieja na zdrowie. Dziekuje.
@Eschese: bardziej to widzę tak, że chcą aby było wiadomo dokładnie kto jest autorem danego kodu na podstawie ID. Jeśli powiedzmy dana aplikacja będzie "zagrożeniem" dla firmy która ma już monopol to będą używać np. policji do tego aby prześladować takiego twórcę. Współtworzenie większych projektów będzie wtedy utrudnione.
Miesiąc temu ledwo dyszałem jak "biegłem" przez 1 minute a dzisiaj udało mi się zejść poniżej 40 minut przy 5km Wciąż marszobiegi, dla innych to pewnie 2 strefa - ale jednak super tak się patrzy na własny progres i nawet bez jakiegoś konkretnego celu jest motywacja #bieganie
@whos_your_daddy_snakegirl w życiu są 2 krytyczne momenty, ten o którym piszesz, oraz drugi, kiedy widzisz w lustrze przyjaciela. Spokój. Pewność. Wiesz. Znasz. Rozumiesz. Jesteś. Chcesz.
U mnie katalizatorem był dramat osobisty, pustka w duszy do wypełnienia i człowieczeństwo, którego się nigdy nie wyparłem. Udało mi się. Uwierzyłem, znalazłem, doświadczyłem. Jest okay.
PS: Piszesz świetnie. Ale jeżeli to jest prawda, a nie fikcja, pisanie cię zabije. Jak wielu innych w historii. Trzeba
mirki, kojarzycie ten gówniany mem z nosaczem w którym jest cytat „sicus canis motus defecates” i nikt nie wie co on oznacza i mirki już ponad sześc lat temu się zastanawiały? no to przed chwila rozwiązałem zagadkę - po studiowaniu słownika łaciny i różnych kombinacjach w końcu odkryłem o co chodziło autorowi xD otóż znaczy to rucham psa jak sra tylko wyrazy są przestawione i dobrane bez sensu rzeczowniki / czasowniki (dla
Pijcie ze mną kompot. W piątek zakończyłem roczny maraton w IT. Postanowiłem sobie rok temu, że poświęcę prawie cały swój czas na pracę - w najgorętszych okresach nawet 18h 6 dni w tygodniu. Przerwa na spanie, jakieś jedzenie i trochę zabawy z dziećmi. Brałem wszystkie zlecenia jak leci. Teraz miesiąc albo dwa urlopu i wracam do normalnego życia. Udało mi się zrobić na czysto 1.6mln zł, co jest dla mnie potężną dawką
@FoczanPingwianu: a wiec robiąc ~4.5k dziennie rzucasz motłochowi 100pln, mimo wszystko jestem w stanie w to uwierzyc bo mam takiego principal soft deva w rodzinie co też nigdy 1 pracy jednocześnie nie robi, nosi szmaty, jeździ gruzem, żre najtańszy szrot z biedry, nie wydaje na nic jesli to nie niezbędne do życia, za granicę nie jeździ wcale, żadnych wakacji, a jak ma wydać coś to trzy razy banknot ogląda. U
Test: ile na mirko zostało jeszcze ludzi, którzy nie są redpillami, blackpillami, nie nienawidzą wszystkich dookoła, nie są "prawakami", "lewakami", po prostu normalni ludzie, którzy przychodzą tutaj pośmiać się ze śmiesznych obrazków, wdać się w ciekawe, merytoryczne dyskusje, poczytać coś na tagach ze swoich zainteresowań itp.
@Aqua_Tofana: niewielu ;] nienawisc na tym portalu i plucie jadem to norma, z reszta my polacy tacy jestesmy. No i jeszcze kobiet nienawidza, one sa najgorsze, serwis dla psychicznie chorych z namiastka normlanych ludzi
Dla nas i naszej małej córki . Dziękuję za każdą dobrą myśl..