#przegryw #zwiazki #alkoholizm #nalogi #depresja
Kiedyś myślałem, że świat to jakaś magia, że to, co się dzieje wokół mnie, dzieje się niezależnie ode mnie. Z biegiem czasu zacząłem zauważać jakieś powtarzalności, jakieś rzeczy, które przestają mnie dziwić, ale niestety zawsze moje refleksje przychodzą za późno, o jakieś 2-3 lata przynajmniej. To co mnie zaczyna kręcić, czy zachwycać, świat już zobaczył, przeżuł i ludzie kreatywni ekscytują się nowymi rzeczami, a nie takim crapem
Kiedyś myślałem, że świat to jakaś magia, że to, co się dzieje wokół mnie, dzieje się niezależnie ode mnie. Z biegiem czasu zacząłem zauważać jakieś powtarzalności, jakieś rzeczy, które przestają mnie dziwić, ale niestety zawsze moje refleksje przychodzą za późno, o jakieś 2-3 lata przynajmniej. To co mnie zaczyna kręcić, czy zachwycać, świat już zobaczył, przeżuł i ludzie kreatywni ekscytują się nowymi rzeczami, a nie takim crapem
- larine
- jutronaobiadznowuryz
- FrenFrog
- Szumrzeczny
- lamas
- +6 innych












Mirki nie tłumcie w sobie emocji, z emocjami nie da się wygrać, zakiszone emocje szukają sobie ujścia w jakiś inny, często bolesny dla człowieka sposób.
Ja tak kisiłem dwadzieścia parę lat i dopiero kiedy to zrozumiałem i zacząłem nad tym pracować to powoli czuję się lepiej.
Jako zaniedbane emocjonalnie dziecko nikt nie nauczył mnie jak przeżywać dane emocje, a jak próbowałem to robić po swojemu to spotykałem się