Mój camper jeszcze jutro trafi na biurko w moim korpo biurze i będzie dumnie na mnie spoglądał i przypominał, po co w ogólne pracuję.
Skiery - oczywista oczywistość
źródło: temp_file8750154395261058441
Pobierz
źródło: comment_1595119060RC1peXo2NKlsOB1TZUOU4W.jpg
Pobierz
źródło: comment_OXG934Tp3zCl2lmoBFPkuY2a62zOPKWa.jpg
PobierzRocznica
od 12.10.2025
Gadżeciarz
od 11.10.2018
Mikroblogger
od 25.08.2019
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Mireczki i Mirabelki, uważajcie na to, co ląduje na Waszych talerzach, bo ja dzisiaj zaliczyłam kulinarną przygodę życia. Poszłam do Leclerca na dział garmażeryjny, bo „domowe obiady” brzmiały lepiej niż gotowa, paczkowana sałatka.
Pani zza lady (ale bez rękawiczek, co mój głodny mózg zignorował) nałożyła mi pyszne jedzonko.
W biurze biorę pierwszy kęs, gryzę... i nagle widzę coś różowego, błyszczącego. Na początku myślałam że to kawałek łososia
źródło: IMG_5789
Pobierzźródło: IMG_5790
Pobierz