To nie był spis ludności w celu zbierania podatków, a bardziej kontrola ludności w celu zapobieganiu buntowi. W Izraelu, który był rzymską prowincją wierzono w przyjście Mesjasza
Dlatego chcieli mieć ścisłą kontrolę nad potomkami królów, a wg Biblii zarówno Józef jak i Maryja wywodzą się z "domu Dawidowego" tj. byli potomkami króla Dawida. A Dawid dla Żydów to jeden z najważniejszych władców w ich historii. By
@am_anfang_war_napoleon: Z tym się całkowicie zgadzam. Dlatego też bardziej wolę mówić o wykładni niż interpretacji, bo to drugie pojęcie, przez swoje potoczne znaczenie, chyba trochę wprowadza w błąd.
Ktoś wpadł na dobry pomysł, zainwestował pieniądze w infrasturkturę, aplikacje i stronę i pobiera za to opłatę
Nie, to nie jest kwestia tylko pomysłu i wysiłków. To też kwestia okoliczności zewnętrznych, które w obecnej chwili pozwalają dostawcom narzucać swoje warunki lokalom gastronomicznym. Ci ostatni nie mają żadnego wyboru, bo aby przetrwać, muszą sprzedać jak najwięcej i muszą się umawiać z jak największą liczbą dostawców. To nie jest wolny
Gdyby chodziło o skuteczną ochronę prawa i wykonywania wyroków TSUE to juz dano Grecja Włochy czy Niemcy miałby kilkanaście postępowań za wyroki których nie wykonały, zignorował lub wprost powiedziały, że nie wykonają.
Wszczynano postępowania z powodu niewykonania wyroków i nakładano nawet wielomilionowe kary (ciekawostka: Polska nigdy kary nie dostała).
Wnioske kłada komisja praworządności wybrana przez PiS, proces nadzorują sądy, decyzje
O ile mi wiadomo nie ma sprecyzowanego ile tych orędzi może wygłaszać Marszałek Senatu więc imo Grodzki powinien właśnie w tak łopatologiczny sposób tłumaczyć widzom TVPis codziennie co wyprawia rząd. No i taki bul pupy byłby codziennie ( ͡°͜ʖ͡°)
Dziś mi przyszła do głowy następująca myśl: nieograniczona wolność słowa po pewnym czasie zmienia się we własne zaprzeczenie. Rozwinięcie i uzasadnienie: Mam prawo głosić pogląd "A", a państwo nie może mnie za to ukarać. Super! Tylko że wszyscy wyznawcy poglądu "B" mają prawo (korzystając z nieograniczonej wolności słowa!) oblać mnie wiadrami pogardy i nienawiści, zagrozić mi obdarciem ze skóry i napisać skargę do mojego pracodawcy, że daje zatrudnienie śmieciowi ludzkiemu, który odważa
@szaroblekitny: Problem jest ciekawy. Alexis de Tocqueville i John Stuart Mill pisali o "tyranii opinii". Nie mam teraz za bardzo czasu się rozpisywać, ale z dawnych czasów mam w notatkach parę pozycji, może coś tam będzie w temacie: P. Beniuszys, Ocena demokratycznego ładu w myśli liberalizmu, [w:] Studia Gdańskie. Wizje i rzeczywistość, t. IX
R. Ludwikowski, J. Woleński, "J.S. Mill", Warszawa
Jeszcze ani razu nie widziałem, żeby Lewica jakoś próbowała tłumaczyć ludziom, dlaczego powinno dojść do liberalizacji przepisów aborcyjnych, serio
This. Z reguły argumenty sprowadzają się do twierdzenia, że "aborcja to prawo człowieka". Na to pierwszy z brzegu prolajfer odpowie, że płód ma prawo do życia i tyle z tej retoryki prawnoczłowieczej będzie.
akademia staje się instytucją coraz bardziej sfeminizowaną, a akty prawne wprowadzające parytety mówią zazwyczaj nie o "kobietach", tylko o "płci niedoreprezentowanej
Bardzo zaciekawił mnie ten wpis na FB. Ciekawe, czy te różnice w edukacji mogą być przyczyną polaryzacji politycznej w młodym pokoleniu. Wiadomo, że wśród osób z wyższym wykształceniem jest mniejszy odsetek ludzi o poglądach prawicowych. W Polsce zaś wyraźnie widać, że młode kobiety znacznie częściej popierają lewicę, młodzi
dlaczego tak wiele przepisów jest narzucanych krajom odgórnie, nawet jeśli poszczególne społeczeństwa nie są zainteresowane wprowadzeniem tych przepisów, bo faworyzują pewne kraje nad innymi?
W jakim sensie odgórnie? Przyjęcie aktu prawa unijnego wymaga zgody Parlamentu i Rady UE (a w tej głosują przedstawiciele rządów państw członkowskich). Może to prowadzić do sytuacji gdzie jakiś akt jest przyjęty bez zgody danego państwa. Ale jednomyślność znacznie utrudniałaby realizację celów UE (liberum veto już sami
Jak PIS jest z-----y, tak rozumiem ich upór w chęci weta. Bo czym jest praworządność? Ktoś będzie w UE decydował czy w danym kraju członkowskim jest ok? Sęk w tym, że póki PIS ma większość w demokratycznych wyborach to nic do tego innym państwom. Może nam się podobać to co robią lub nie ale chyba nikt nie powie, ze w Polsce są fałszowane wybory. W USA, które są dużo bardziej zintegrowanym państwem,
Ktoś będzie w UE decydował czy w danym kraju członkowskim jest ok?
Sęk w tym, że póki PIS ma większość w demokratycznych wyborach to nic do tego innym państwom.
Nie. Sądy krajowe są głównymi instytucjami zapewniającymi skuteczne stosowanie prawa unijnego. Ponieważ mechanizmy samej UE są dość ociężałe, to na sądach państw członkowskich spoczywa bieżące gwarantowanie sprawnego funkcjonowania prawa UE. Dlatego atak na ich niezależność to potencjalne zagrożenie dla samego
Jeśli człowiekiem nazywa się odrębną genetycznie i istotowo jednostkę,
Według tej definicji, człowiekiem byłby np trup albo zaśniad groniasty.
Za wolnością idzie odpowiedzialność
Są różne rodzaje odpowiedzialności. Czym innym jest np odpowiedzialność majątkowa, a czym innym obowiązek udostępnienia swojego ciała na 9 miesięcy. Żeby posłużyć się analogią: czy gdybyś spowodował wypadek drogowy, to moglibyśmy przymusowo pobrać od Ciebie organy żeby ratować życie Twoich ofiar? W końcu trzeba ponosić odpowiedzialność,
Fajny filmik. Można się z niego dowiedzieć 1.Dlaczego kapitalizm jest anty-wolnościowy, i opiera się na zniewoleniu ludzi, i podziałach. 2.Dlaczego coś takiego jak anarchokapitalizm to idiotyzm. +obalenie kilku prokapitalistycznych śpiewek często spotykanych na wykopie. #antykapitalizm #anarchizm #neuropa #4konserwy
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie jestem przeciwnikiem dobrowolnych umów. Jeśli nam one nie pasują to ich nie podpisujmy, ale dajmy tę wolność innym.
Mhm, człowiek mający dzieci na utrzymaniu i kredyt mieszkaniowy do spłacenia na pewno może sobie pozwolić na niepodpisywanie podsuniętej przez pracodawcę umowy.
Pomiędzy pracodawcą a pracownikiem praktycznie zawsze istnieje nierównowaga sił. I po to mamy przepisy o płacy mimimalnej czy urlopach, aby pracodawca nie
Brytyjczycy i Szwedzi zareagowali na początku pandemii podobnie – ani tu, ani tam nie wprowadzono ostrych restrykcji, licząc na szybkie osiągnięcie odporności stadnej. O ile jednak Londyn, przytłoczony szybko rosnącą liczbą zgonów, wkrótce poddał się i wprowadził ścisły lockdown, to Sztokholm do dziś nie zmienił swojego liberalnego podejścia i notuje obecnie dużo mniej przypadków śmiertelnych niż na Wyspach, pisze Charlie Duxbury z POLITICO.
@loginnawykoppl: W Europie Szwecja jest na siódmym miejscu jeśli chodzi o liczbę zgonów na milion mieszkańców. Za to Dania na 25, Finlandia na 34, a Norwegia na 37.
źródło: comment_1606602838mAYu5vWAZOGrFiREozgJKa.jpg
Pobierz