Faktycznie niestety, ale powinna pisać w gazecie, bo mialam duży problem ze zrozumieniem tego, co mówi. W dodatku z taką intonacją, że zanim skończy się zdanie, czlowiek zapomina, co bylo na początku
- Jesteśmy bezradni - mówią Anna i Józef Dybasiowie z Jasła na Podkarpaciu. Trzy lata temu małżeństwo wynajęło swoje trzypokojowe, świeżo wyremontowane mieszkanie 71-letniej znajomej i jej rodzinie. Do dziś Dybasiowie nie mogą go odzyskać - mimo że lokatorzy nie płacili za wynajem, mimo...
Pewien biolog z Niemiec wrzuca na Insta zdjęcia ogródków bez życia. Ogródków wysypanych żwirem albo innymi kamieniami ozdobnymi, bez zieleni. Ludziom albo się nie chce pielęgnować albo już sami nie potrafią np. seniorzy. Przez to traci się przestrzeń życia dla ptaków i owadów.
Na Wyspach przed szeregowcami tez czesto ( moze zaleznie od okolicy) maja smutne betonowe placyki. Praktyczniejsze do zaparkowania auta, ale dalej jakos tak ponuro
Mirki i Mirabelki, w przyszłym roku biorę ślub, z narzeczoną chcemy organizować wesele bez dzieci poniżej 13 r.ż.- zdecydowana większość rodziny/znajomych którzy mają małe dzieci mają je z kim zostawić przynajmniej teoretycznie, martwimy się jednak jak to powiedzieć przy rozdawaniu zaproszeń no i reakcji ludzi. Co o tym myślicie, mieliście podobnie? #slub#ślub #wesele#wesele #dzieci
@jamtojest u nas tez byly dzieci i nie bylo zadnego problemu. Rodzine mamy rozproszona po Polsce i dla wielu wyjazd na nasz slub to nie bylo wyjscie na wieczor a wyjazd na caly weekend. Dziadkowie nie zawsze sa w stanie pomoc z opieka (a tu czesto byli tez zaproszeni), a wynajecia opiekunki na caly weekend raczej sobie nie wyobrazam. Wiekszosc osob, ktora ma mozliwosc zostawienia dzieci na luzie w domu, korzysta
Anna Łydka jest samotną matką i terapeutką, która przez lata pomagała chorym ludziom. Teraz sama potrzebuje pomocy. 1 marca br. dowiedziała się, że nastąpił u niej nawrót choroby nowotworowej.
Pani z HR: Dzień dobry, nazywam się Anna Iksińska, dzwonię ponieważ kandydował pan na stanowisko w firmie XYZ. Przeprowadzę teraz z panem rozmowę rekrutacyjną.
ja: Dzień dobry, wie pani ale nie bardzo teraz mam czas, możemy się umówić na inną godzinę?
Pani z HR: Ale JA teraz mam czas, wie pan jaka to oszczędność czasu? Wysyła pan CV w świat i nie czeka pan na telefon?
Do mnie jeszcze na studiach zadzwonila kobieta z biedaroboty w sklepie, czy nie moglabym przyjechac za dwie godziny na rozmowe. Druga strona miasta, ale pojechalam. Na miejscu okazalo sie, ze pol etatu za 1000 pln i dyspozycyjnosc wedle ich wymagan. Niesympatyczna potencjalna szefowa zapytala, czy gdybym miala egzamin, a zadzwoniliby do mnie ze potrzebuja rak do pracy, to przyjade... Ja... Eeee.... No, nie. Potem chciala, zebym probne dwie godziny odstala w sklepie,
@wykopsowa Chcialam kupic dziecku mm w Irlandii i przegladalam sklady. Wiekszosc tez zawierala olej palmowy. Jedynie najdrozszy produkt byl bez niego. Tez mnie to zbulwersowalo .