Gość co nam kosił lexionem zostawił go ostatniego dnia u nas, bo jutro miał jechać gdzie indziej, a nie opłacało mu się zjeżdżać do domu. Tamta usługa mu wyleciała i już nic nie znalazł innego i tak stoi u nas ten kombajn, bo nam w sumie nie przeszkadza. Powiedział, że jak mu się będzie chciało, to go zabierze xD
No i dzisiaj dowiedziałem się od sąsiada, że po wsi














Jakiś miesiąc temu po przyjeździe na działkę doznałem szoku - zdewastowana została praktycznie połowa działki, w tym cały sad, jakby ktoś zaorał trawnik ciągnikiem. Teren ten jest
źródło: comment_1667307421gV9x7Yr9nUN5TSKpGry2P2.jpg
Pobierz