Pewnie odkrywam Amerykę, ale: jeśli prowadzicie samochód przy temperaturach ~0st i zmienia się krajobraz to weryfikujcie stan nawierzchni co jakiś czas bardzo lekko hamując. Oczywiście przy założeniu że a) nie zapier***acie b) nic za Wami ani z naprzeciwka nie jedzie. Lekkie hamowanie czasami weryfikuje poczucie przyczepności i warto być jej świadomym. Często jeżdżę na "działkę": trasa z dużego miasta, ekspresówka, małe miasto, trochę lasów i trochę wsi. To idealne warunki żeby się

innovate81









































