Moja (przegrana?) walka z Sony o dźwięk w telewizorze
Cześć, piszę do was zainspirowany niedawnym znaleziskiem o Sony. Sam jestem ich klientem i od 16 lipca 2019 walczę o sprawny sprzęt który kosztował mnie bagatela prawie 12000zł. Bezskutecznie.
z- 350
- #
- #
- #
- #
- #












Zgadnij, na kim spoczywa odpowiedzialność udowodnienia istotności wady. Przy sprzęcie za tyle pieniędzy jasnym jest, że możesz sobie ogarnąć biegłego, ale przy tańszych nie przejdzie.
Dlatego właśnie mówię: czas odczarować rękojmie. Jak sprzedawca się uprze i odrzuci ją, to dochodzi do sporu, w którym to TY musisz udowodnić swoją rację. Rękojmia to fajne hasło,
Psst, mądralo. To nie jest sprawa karna. Musisz złożyć bezpośrednio pozew najpierw, a sąd musi go przyjąć. I nawet, jak to wszystko zorganizujesz (przy 12 k to nie
źródło: comment_MnsNKBfUnofPKxCjw5YI64a0qAF3pURx.jpg
Pobierz